Wyszukaj na stronie

Nasz kanał Youtube

Piszą o NAS...

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

autor : Rafał Wietrzyński

Historia świebodzickich kamienic


Bez wątpienia na koloryt i specy­fikę Świebodzic wpływają w dużej mie­rze zabytkowe budowle gospodarcze oraz wszelkiego ro­dzaju kamieniczki i ka­mienice. W sumie na terenie miasta zacho­wało się kilkaset obiektów tego rodzaju.
Początkowo pierwsze zabudowa­nia gospodarcze, stawiane na terenie miasta były zazwyczaj konstrukcjami drewnianymi lub kamienno-drewnianymi. Ich liczebność w miarę upływu czasu i rozrostu Świebodzic ciągle wzrastała, o czym mogą nas przeko­nać dawne inwentarze miejskie. Na przykład w 1576 r. w Świebodzicach znajdo­wały się 204 budynki mieszkalne, w 1599 r. – 275, a w 1648 r. już 340. Obiekty te odgrywały istotną rolę w życiu gospodarczym miasta. Tu za­zwyczaj lokowano warsztaty rze­mieślnicze, kramy, punkty detalicz­nej sprzedaży, czy wreszcie stano­wiły one pomieszczenia dla żyjących i pracują­cych w nich mieszkańców.
Pomimo groźby pożarów i znisz­czeń wojennych, pierwsze budynki mieszkalne w Świebodzicach były stawiane zazwyczaj z drewna (lub w dolnej kondygnacji mo­gły być tylko murowane) czego do­wodem jest wielki pożar miasta z 1774 r., który w bardzo krótkim cza­sie zniszczył doszczętnie całą zabu­dowę mieszkalną ówczesnych Świe­bodzic (stąd trudno o znaczące za­bytki sprzed tego okresu). Dopiero po tym tragicznym epizodzie rozpo­wszechniło się u nas budownictwo ceglane i kamienne. Świadczą o tym zachowane do dziś kamienice na miejskiej starówce i nie tylko.
W wieku XIX na zmiany w zakre­sie architektury miejskiej wielki wpływ miało zastosowanie nowych materiałów budowlanych. Zanikł kamień, a obok tradycyjnej cegły i drewna pojawiły się elementy kon­strukcji z żelaza. Rozpowszechniło się użycie cementu, a pod koniec okresu betonu i żelbetonu. Wiek XIX to także prawdziwy przełom w dotychczasowym budownictwie mieszkaniowym. Napływ w granice miasta nowych osadników (głównie z obszarów wiejskich) przyczynia się do zastosowania nowych rozwią­zań konstrukcyjnych w wznoszo­nych tu obiektach gospodarczych. Powstają wielokondygnacyjne ka­mienice z jednym hydrantem i jed­nym ustępem wyjściowym, umiesz­czanym na podwórzu dla wszystkich mieszkańców. Burzliwie rozwijało się również budownictwo przemy­słowe. Wyrastały podobne do siebie, ponure, koszarowe hale o niewiel­kich oknach. Wnętrza ciemne, zatło­czone, hałaśliwe, stwarzały wyjąt­kowo trudne wa­runki pracy. Setki ludzi spędzało w nich jednak więk­szą część swojego życia.
Na terenie obecnych Świebodzic oraz w pobliskich wsiach zachowało się do dnia dzisiejszego kilkaset obiektów gospodarczych o ciekawej architekturze i bogatej historii. Prawnie chronione, odnawiane, kon­serwowane i remontowane, są bo­ga­tym świadectwem pokoleniowego dorobku architektoniczno–budowlanego dawnych świebodziczan oraz mieszkańców tych okolic. Nie sposób tu wszystkie przedsta­wić i opisać, toteż ograniczę się do zaprezento­wania tylko tych najcie­kawszych :

Budynek probostwa przy parafii św. Mikołaja (Plac Kościelny 2).


Dokładna data powstania tegoż budynku nie jest dziś powszechnie znana. Prawdopodobnie został on wzniesiony na miejscu wcześniejszego średniowiecznego zabudowania. W 1739 r. obiekt został przebudowany. Inicjatorem przebudowy i zagospodarowania terenu wokół niego, był ówczesny proboszcz miejscowej parafii - Franciszek Hauptel, który tak opisywał wydatki i prace związane z tym procesem: za samą regulację i zrównanie terenu musiałem 40 śląskich talarów dać, ponadto trzeba było wykonać prace przy murawie, podwyższyć dróżki, urządzić szpalery, na które zużyto 30 kop buka, a każda kopa kosztowała 11 srebrnych groszy. Karczowanie drzew i wywożenie, podobnie wyprowadzenie szpalerów i wybudowanie do tego rusztowania, a także sadzenie bukszpanu i drzewek płaczących, a także wiązów, po które musiałem posyłać do Bochau, było niezwykle kosztowne.(1) Kolejna przebudowa budynku miała miejsce w 1 połowie XIX wieku. Wewnątrz niego zachowały się m.in. stare kamienne piwnice oraz zabytkowe meble po dawnym proboszczu niemieckim – księdzu Söllmer.

Budynek dawnej szkoły katolickiej przy Placu Kościelnym 4.


Obiekt został wybudowany w 1720 r., a przebudowany w latach 1838-41 i pod koniec XIX wieku. Obecnie mieści się w nim plebania. Warto tutaj wspomnieć, że w XVIII stuleciu, od znajdującej się tu szkoły katolickiej, przyjęła się nazwa ulicy do niej prowadzącej jako Schulgasse (obecnie J. Słowackiego).

Budynek plebanii przy kościele pw. św. Piotra i Pawła (ul. B. Prusa).


Wzniesiony z cegły klinkierowej w 1890 r. z wygospodarowanych funduszy miejscowych ewangelików. Jego bardzo nietypowym elementem jest niewielki wewnętrzny dziedziniec z tzw. studnią, który pełni rolę kanału wentylacyjnego. Warto tu dodać, że w połowie XVIII w. na miejscu owego budynku znajdował się obiekt, który pełnił rolę ratusza miejskiego, gdyż właściwy ratusz – stojący dzisiaj w Rynku – był przekształcony wówczas na świątynię ewangelicką.
Nieopodal plebanii, po drugiej stronie ulicy (pod adresem B. Prusa 14), znajduje się zabytkowy obiekt wybudowany w 1776 r., przebudowany zaś w latach 1818-21, w którym do lat 70-tych XIX wieku mieściła się szkoła ewangelicka. Natomiast po wojnie, w kamienicy tej, Walerian Adamek otworzył pierwszą polską szkołę podstawową w Świebodzicach.

 

Kamienica przy ul. B. Prusa 24.


Zbudowana w początkach XIX wieku i odrestaurowana pod koniec XIX stulecia. Przed ostatnią wojną mieściło się tu niewielkie muzeum regionalne. Wewnątrz budynku zachowały się bardzo interesujące płaskorzeźby, przedstawiające m.in. rycerza w zbroi oraz mitologiczne postacie.

 

Budynek Poczty Głównej przy ul. Świdnickiej.


Jego budowę rozpoczęto już w maju 1885 r., kiedy to uroczysty akt wmurowania kamienia węgielnego pod budowę przyszłego gmachu pocztowego w Świebodzicach dokonał sam Heinrich von Stephan (1831-1897), najważniejszy sekretarz pocztowy w Rzeszy Niemieckiej. Do użytku oddany został natomiast w 1886 r. W pierwszych latach XX w. zostało dobudowane do niego drugie skrzydło, które przez długi okres czasu służyło jako centrala telefoniczna. Na szczycie obiektu znajduje się zabytkowy zegar (z 1886 r.) pochodzący ze słynnej fabryki Gustawa Beckera w Świebodzicach. Zegar został odrestaurowany w 2005 r. przez świebodziczanina – pasjonata zabytkowych zegarów – Adama Mroziuka.

 

Budynek SP nr 3 przy ul. Świdnickiej 13.


Zbudowany w latach 1874-1876 według projektu dortmundzkiego architekta Lütticha (jako Höhere Bürgerschule). Całość budowy nadzorowana była natomiast przez budowniczego Brausnera i architekta Kornatzkiego. Wokół budynku powstał wówczas – wg założeń ogrodnika z Książa – ogród ozdobny dla celów dydaktycznych. Budynek przebudowany został w latach 30-tych XX w. Obiekt ten od samego początku swojego istnienia odgrywał ważną rolę w historii edukacji w naszym mieście. Przed ostatnią wojną znajdowała się tu Miejska Szkoła Realna (przemianowana w 1903 r. w Wyższą Szkołę Realną, tzw. Oberrealschule), której uczniami byli m.in. słynny poliglota Emil Krebs (2) oraz znany matematyk Herber Erler. (3) Tutaj też wykładał Richard Tamm, wybitny niemiecki popularyzator rozwoju turystyki na Dolnym Śląsku. (4) Po wojnie (od czerwca 1947 r. do grudnia 1968) działało tutaj Gimnazjum Państwowe należące do Fabryki Mebli w Świebodzicach, zaś od 1 września 1959 r. w budynku tym miała swoją siedzibę SP nr 6, która w późniejszym czasie przemianowana została w SP nr 3. Wewnątrz budynku na uwagę zasługuje przede wszystkim przedwojenna płaskorzeźba obrazująca uczące się dzieci oraz interesująca mozaika z 1939 r. przedstawiająca kulomiota. W 1920 r., obok budynku szkoły, odsłonięto pamiątkowy obelisk poświęcony wszystkim uczniom i absolwentom tej placówki, którzy zginęli w działaniach I wojny światowej.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Przedwojenna Wyższa Szkoła Realna w Świebodzicach (obecnie SP nr 3 przy ul. Świdnickiej) - żródło: www.dolny-slask.org.pl

Budynek „Pod różą” przy ul. Świdnickiej 16.


Secesyjna kamienica z początku XX stulecia. Uwagę przykuwa tu przede wszystkim stara kuta krata w kształcie krzewów z róż.

 

Dawny Sąd Okręgowy w Świebodzicach.


To obecny budynek mieszkalny przy ul. Świdnickiej 18, przebudowany w 1887 r. w stylu neorenesansu mieszczańskiego. Rolę budynku sądowego (niem. Amtsgericht Freiburg i. Schlesien) kamienica pełniła aż do 1945 r. Dawna kronika Świebodzic podaje, iż w ostatnich dniach wojny przed budynkiem sądu znajdowała się szubienica, gdzie wykonywano wyroki śmierci za dezercję.

 

Budynek przy ul. Świdnickiej 21.


Został wzniesiony w 1874 r. z polecenia Eduarda von Kramsta, lokalnego przedsiebiorcy, i podarowany miastu z przeznaczeniem na utworzenie w nim zakładu leczniczego (niem. Burgershospital). Z biegiem czasu nieruchomość ta była kilkakrotnie unowocześniana i modernizowana, m.in. w 1927 i 1931 r. Natomiast w 1939 r.powstał plan jej znacznej rozbudowy. W latach 1953-1963 r. pełniła ona nadal rolę szpitala miejskiego w Świebodzicach, a następnie przekształcona została w obiekt mieszkalny.

 

Budynek dawnej rzeźni miejskiej przy ul. Świdnickiej 50.


Projekt budowy rzeźni miejskiej opracował znany lokalny mistrz murarski Reinhard Glogner, a duże zasługi przy jego budowie położył także mistrz ciesielstwa – Gottlob Krebs, ojciec wybitnego poligloty Emila Krebsa. Obiekt został oddany do użytku już w grudniu 1891 r. i uchodził za jeden z najnowocześniejszych zakładów przemysłowych w naszym mieście w tamtym okresie. Do naszych czasów z kompleksu tego dotrwał w niezmienionej formie jedynie budynek administracyjny z czerwonej cegły. Naomiast reszta zabudowań (tj. hale produkcyjne i magazyny) została znacznie przebudowana.

Dom właściciela browaru (ul. Browarowa 1).


Wzniesiony został po 1875 r. w stylu tzw. florenckiego quattrocenta. Jego fundatorem był August Tietze, właściciel nieistniejącego już browaru, który niegdyś znajdował się przy ul. Świdnickiej i Browarowej. W budynku tym wyróżniają się m.in. zabytkowe drzwi wejściowe. Obecnie mieści się tu filia Powiatowego Urzędu Pracy.

 

Zabytkowa kamienica przy ul. Wolności 33.


Zalicza się do najbardziej dystynktywnych obiektów mieszkalnych w Świebodzicach. Wybudowana została w 1900 r. Na uwagę zasługują tu dwie mansardy (pomieszczenia mieszkalne znajdujące się w kondygnacji strychowej) o bogatych zdobieniach. Przed wojną w kamienicy tej miała swoją siedzibę Urzędnicza Kasa Chorych. Po wojnie natomiast budynek zamieszkiwali przez jakiś czas radzieccy oficerowie, a po ich wyprowadzce obiekt przypadł pracownikom dawnej fabryki „Mera-Refa”.

 

Kamienica przy ul. Wolności 28.


Zbudowana w latach 1860-70. Przed wojną znajdowała się w niej Siedziba Powszechnej Miejskiej Kasy Chorych. Obecnie jest to wielorodzinny budynek mieszkalny.

 

Budynek restauracji „Korona Śląska” przy zbiegu ul.


Wolności i Kolejowej. Wzniesiony został pod koniec XIX w., rozbudowany zaś w latach 1910-1915. Przed wojną mieścił się tu hotel Lindenhof, po wojnie z kolei restauracja „Dolnośląska”, której nazwa przemianowana została w latach 60-tych XX w. na „Balaton”. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych znajdował się tu Bar Laristos. Obecnie w kamienicy tej funkcjonuje od 2006 r. restauracja “Korona Śląska”.

 

Budynek SP nr 3 przy ul. Wolności 23.


Wybudowany został w 1887 r. z fundacji Marii von Kramsta, (5) jako internat dla młodych dziewcząt zatrudnionych w przemyśle włókienniczym. (6) Następnie - w czasach narodowego socjalizmu w Niemczech (lata 30-te i 40-te XX w.) - mieściła się tu szkoła średnia z internatem (nosząca imię Adolfa Hitlera), gdzie kształcono kadry na potrzeby Wehrmachtu i Waffen SS. Po zakończeniu wojny budynek nadal służył celom oświatowym w naszym mieście. Między innymi w 1947 r. powstała tutaj Szkoła Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (7) kierowana przez Józefa Rozumko (do 1950 r.). Natomiast w 1954 r. w budynku tym otwarto Szkołę Podstawową nr 3, która mieści się tutaj aż po dziś dzień.

 

Kamienica przy ul. Wolności 13.


Historia budynku zaczyna się w 1900 r., kiedy to położono kamień węgielny pod jego budowę. Początkowo stanowił siedzibę dawnego Związku Katolików w naszym mieście. Od 1970 r. znajdował się tu jeden z klubów przyzakładowych: Reklan. Obecnie mieści się tu Miejski Dom Kultury.

 

Willa secesyjna przy ul. Wolności 11.


Zbudowana w 1905 r. przez jednego z sędziów miejskich. Wewnątrz zachował się bardzo ciekawy witraż z motywami roślinnymi. Posesję willi otacza zabytkowe ogrodzenie, po części oryginalne, pochodzące z czasów budowy obiektu.

 

Dawny Pałac Kramstów w Parku Miejskim.


Budynek, który przed II wojną światową zaliczał się do najpiękniejszych obiektów architektonicznych w naszym mieście, dziś niestety jest w stanie kompletnej dewastacji i ruiny. Pałac ten został wybudowany około 1878 r. w stylu neoklasycystycznym, zaś w 1895 r. został odkupiony przez miasto (za 90.000 marek). Utworzono wówczas w nim m.in. rezydencję i mieszkanie dla burmistrza miasta, a sam pałac uzyskał wówczas nową nazwę: Stadtschloss. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r., przez kilka miesięcy mieścił się w nim sztab dowództwa jednej z radzieckich dywizji pancernych, a w sierpniu 1946 r. pałac wraz z parkiem został przejęty w zarząd przez władze miasta. Od 1952 r. budynek pełnił przez blisko 40 lat rolę hotelu robotniczego dla pracowników dawnych Zakładów Predom-Termet w Świebodzicach.

Pałac jest otoczony zabytkowym parkiem, założonym w 1878 r., na terenie, którego istniał od 1911 r. ogród kwiatowy z pergolą. Tutaj też – obok pałacu – powstała okazała ptaszarnia wybudowana na kształt i podobiznę dawnych renesansowych willi włoskich. W 1924 r. na terenie parku stanął pomnik ku czci poległych w okresie I wojny światowej, zaś w 1934 r. posadzono tu – na niewielkiej polanie – dwa dęby, na cześć ówczesnych przywódców Rzeszy Niemieckiej – Hindenburga i Hitlera. W latach 70-tych XX stulecia dokonano kolejnych modernizacji: poszerzono aleje, założono ogród jordanowski, zlikwidowano ogrodzenie od strony Alei Lipowych oraz posadowiono tu rzeźby świdnickich artystów. Ostatnie zmiany na terenie parku miały miejsce w latach 2007-2013 (dzięki funduszom unijnym), kiedy to m.in. powstała tu „siłownia pod chmurką”, wybudowano niewielki amfiteatr oraz zmodernizowano plac zabaw dla dzieci.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Pałac rodziny Kramstów w Parku Miejskim w Świebodzicach wybudowany ok. 1878 r. (stan z początku XX stulecia) - źródło: www.dolny-slask.org.pl


Budynki secesyjne przy ul. Kolejowej.


Uzyskanie przez nasze miasto połączenia kolejowego z Wrocławiem w 1843 r. spowodowało, że tutejsze tereny podmiejskie, położone na wschód od dawnych Świebodzic, stały się w 2 połowie XIX w. obszarem intensywnych inwestycji budowlanych. Wśród nich zaczęła wyróżniać się podmiejska droga prowadząca w kierunku dworca osobowego i dworca towarowego, którą zaczęto z czasem nazywać ulicą Kolejową (niem. Neue Bahnhofstrasse). To właśnie wzdłuż niej, od 1875 r. zaczęto wznosić secesyjne kamienice czynszowe, dając w ten sposób początek jednej z najbardziej dystynktywnych ulic w mieście. Wśród zachowanych tutaj kamienic wyróżnia się m.in. posesja nr 9 – dawny Dom Związku Ewangelików, wzniesiony pod koniec XIX w. (róg ulicy Kolejowej i Alei Lipowych). (8) Poza tym na uwagę zasługuje tu kamienica nr 1 z 1889 r., willa nr 15 datowana na schyłek XIX w. (wybudowana w kształcie urokliwego pałacu z wieżyczką), kamienica nr 7 z zachowanymi płaskorzeźbami głów w bramie wejściowej, dom nr 8 z 1889 r., bardzo ciekawe stylowo kamienice nr 4 z 1905 r. i nr 12 z pocz. XX stulecia oraz posesje nr: 23 (dawna Kasa Chorych Braci Junghans), 28, 30 i 32 z około 1905 r.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Ulica Kolejowa na początku XX stulecia (zbiory autora)


Dawne Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Rafio” przy ul. Kolejowej 34.


W zabudowaniach tych funkcjonowała niegdyś znana firma zegarowa: A. Willmann & Co. Budynek ten został wzniesiony na jej potrzeby około 1872 r. Natomiast w 1899 r. wszedł on w skład koncernu zegarowego o nazwie: Zjednoczenie Świebodzickich Fabryk Zegarów (9) (w skrócie VFU). Tutaj też, do 1930 r., produkowano drewniane elementy do czasomierzy. Dramatycznym momentem w historii tego obiektu okazała się noc z 16 na 17 listopada 1906 r., kiedy to potężny pożar strawił doszczętnie nie tylko obiekty dawnej fabryki A. Willmann & Co, ale też kilka sąsiednich budynków należących do koncernu VFU. Na początku lat 30. XX stulecia, w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego, który nie ominął również naszego miasta, świebodzicka kompania zegarowa przejęta została przez koncern zegarowy braci Junghans ze Schramberga. Junghans postanowił rozparcelować swoje fabryczne posiadłości i sprzedać większość z nich. Wówczas to w budynkach dawnej firmy A. Willmanna usadowiły się dwa zakłady. Pierwszym z nich była wielka stolarnia braci Steiner (niem. Möbelfabrik Gebr. Steiner), drugim natomiast przedsiebiorstwo konfekcyjne “Ostland” należące do Alice Schulz.W tym ostatnim zaczęto produkować garderobę (głównie na eksport do krajów Dalekiego Wschodu). W latach 40-tych XX wieku, po wybuchu II wojny światowej, władze hitlerowskie upaństwowiły zakład oraz usadowiły w nim własny zarząd. Produkowano w nim ubiory wojskowe na potrzeby armii niemieckiej (głównie mundury oraz czapki). Fabryka ta w czasie wojny posiadała na terenie naszego miasta także drugi oddział - przy dzisiejszej ulicy Szkolnej - gdzie szyto wojskowe płaszcze impregnowane.
W styczniu 1945 r. na terenie zakładu utworzono obóz dla kobiet, w którym przebywało blisko 1000 więźniarek. Po dwóch miesiącach zostały one jednak wywiezione do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, gdzie zapewne większa część z nich została zgładzona. Również w tym okresie rozpoczęto likwidację produkcji konfekcji wojskowej w naszym mieście.
W pierwszych miesiącach po wojnie, w budynku tym usadowiły się wojska radzieckie, które dopiero rok później – w 1946 r. – zdecydowały się przekazać obiekt władzom polskim. Te z kolei postanowiły przywrócić profil produkcji zakładając tutaj Zakłady Przemysłu Odzieżowego (późniejsze „Rafio”), gdzie szyto głównie płaszcze i ubrania pod zamówienia rządowe. Zakład ten – jako ostatnie przedsiębiorstwo państwowe w naszym mieście – istniał do lipca 2001 r., a po jego upadku budynki po dawnej fabryce odzieżowej przekształcono na lokale mieszkalne.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Widok z początku XX w. (sprzed 1906 r.) przedstawiający zbudowania przemysłowe przy ul. Kolejowej 34 (dawna „Dolnośląska Fabryka Mebli” oraz „Rafio”). Pierwotnie w zabudowaniach tych miała swoją siedzibę fabryka zegarów A. Willmanna, która w 1899 r. weszła w struktury VFU. W 1930 r. budynki te przejęte zostały przez koncern braci Junghans (zbiory autora)


Dworzec kolejowy przy Placu Dworcowym.


Decyzja o budowie nowego dworca w Świebodzicach zapadła w lipcu 1868 r. na posiedzeniu spółki Towarzystwa Kolei Wrocławsko-Świdnicko-Świebodzickiej. Oficjalnie został on oddany do użytku 25 grudnia 1869 r. Jest drugim tego rodzaju obiektem w naszym mieście.(10) W swojej niespełna 150-letniej historii był wielokrotnie remontowany i odnawiany (m.in. w latach 90-tych XX w. oraz nie tak dawno – w okresie 2012-2013). Jest to obiekt ceglany z dwoma wieżami zegarowymi po bokach. Część budynku od strony zachodniej jest wykorzystywana dzisiaj na mieszkania, zaś pozostałe wnętrza (hol główny) stanowią: kasa biletowa, poczekalnia, pomieszczenia gospodarcze i szalety. We wschodniej części obiektu – w jednej z dawnych poczekalni – uwagę przykuwają rzeźbione ozdoby pod sufitem. Na zewnątrz (od północy) przylega wiata peronowa, o długości około 75 metrów, wsparta na żeliwnych słupach.
Warto tutaj zwrócić uwagę na nietypowe położenie dzisiejszego dworca, który wkomponowany został w środek przeciwnych łuków torów (kształt litery „S”). Takie ułożenie torów w tamtych czasach musiało być niezbędne ze względu na pokonanie przez kolej Uskoku Sudeckiego.
Nieopodal dworca kolejowego zachowała się także stara zabytkowa parowozownia (obecnie „przerobiona” na lokale mieszkalne) oraz wieża ciśnień, która datowana jest na przełom lat 70-tych i 80-tych XIX wieku.

historia swiebodzickich kamienic (1)

W lipcu 1868 r. na posiedzeniu spółki Towarzystwa Kolei Wrocławsko-Świdnicko-Świebodzickiej zapadła decyzja o budowie drugiego dworca kolejowego w Świebodzicach. Oficjalnie został on oddany do użytku 25 grudnia 1869 r. W swojej niespełna 150-letniej historii był wielokrotnie remontowany i odnawiany (zbiory autora)


Ośrodek Zdrowia przy Al. Lipowe 15.


Obiekt ten został wybudowany ok. 1910 r. z przeznaczeniem na Miejski Dom Seniora (niem. Bürgerheim), który istniał tu co najmniej do 1945 r. W okresie powojennym w kamienicy tej znajdował się internat dla uczniów i pracowników Fabryki Mebli w Świebodzicach. Tutaj też, w 1963 r. (po likwidacji szpitala przy ul. Świdnickiej 21), przeniesiono izbę porodową. W 2015 r. budynek przeszedł gruntowną renowację. Obecnie znajduje się w nim Przychodnia Zdrowia.

Budynek dawnej Łaźni Miejskiej przy Al. Lipowych.


W 1900 r. został utworzony w Świebodzicach fundusz na powstanie miejskiego ośrodka kąpieli leczni­czych i higienicznych. Dzięki licznym i hojnym ofiarodawcom (m.in. Maria von Kramsta przekazała na ten cel 10.000 marek), rozpoczęto w 1905 r. budowę okazałej Łaźni Miejskiej w naszym mieście, która do użytku oddana została 1 sierpnia 1906 r. Wybudowano ją w modnym wówczas stylu neogotyckim. W latach 20-tych dobudowano do obiektu lewe skrzydło. Tragicznym momentem w dziejach budynku okazał się pożar wieży zachodniej w 1938 r., która w następnych latach nie została już odbudowana. Po za­kończeniu II wojny światowej obiekt nadal spełniał funkcje łaźni miejskiej – do 1979 r. Natomiast od 1991 r. (po za­kupieniu budynku przez spółkę H. KU ISA w 1989 r.), obiekt ponownie służy mieszkańcom Świebodzic, tym razem jako obiekt handlowy – „Łaźnia”.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Budynek dawnej Łaźni Miejskiej przy Al. Lipowych (źródło: www.dolny-slask.org.pl)

Budynek secesyjny przy Al. Lipowych 5.


Został zaprojektowany przez znanego niemieckiego architekta - Juliusa Habichta (1874-1912) i wzniesiony w początkach XX stulecia dla potrzeb niemieckiego banku Reichsbank, który w dniu 1 marca 1905 r. otworzył w nim swoją filię w Świebodzicach. Gmach ten wyróżnia się ciekawą architekturą oraz ciekawą elewacją zdobioną płaskorzeźbami. Po wojnie budynek przeszedł w ręce stacjonujących w naszym mieście wojsk radzieckich. M.in. miał tu swoje mieszkanie płk. Miodowy, dowódca radzieckiej Komendantury Miasta. W 1993 r. kamienica została gruntownie odbudowana. Obecnie znajduje się w niej oddział banku BZ WBK S.A.

Budynek dawnego pogotowia przy Al. Lipowych 1.


Jego budowę rozpoczęto w 1905 r., ukończono zaś rok później. W tym samym roku utworzono w nim prywatną Wyższą Szkołę dla Dziewcząt, która w 1922 r. przekształcona została w Średnią Szkołę dla Dziewcząt (niem. Städtische Mädchen Mittelschule). Placówka ta istniała tu aż do II wojny światowej. W 1945 r. budynek przeszedł w posiadanie armii radzieckiej (zresztą tak jak cała ówczesna ulica Aleje Lipowe), która utworzyła w nim kompanię wartowniczą. W latach 1948-51 w kamienicy znajdowała się Państwowa Szkoła Przemysłowa, kształcąca kadry zawodowe na potrzeby lokalnych zakładów produkcyjnych, a następnie przeniesiono tutaj z Rynku 14 pogotowie ratunkowe (od 1971 r.). W 2009 r. budynek został całkowicie odnowiony przez gminę Świebodzice i przystosowany na potrzeby budownictwa komunalnego.

 

Budynek przy ul. Park Miejski 1.


Wybudowany został w latach 1899-1900 dla potrzeb Ewangelickiego Zakładu Opiekuńczego w naszym mieście (tzw. Graevestift), którego zadaniem była opieka nad sierotami, osobami niedołężnymi, schorowanymi i w podeszłym wieku. Zakład ten prowadzony był przez siostry Diakonis z Ząbkowic Śląskich aż do czasów II wojny światowej.
Warto tu wspomnieć, że założycielem Ewangelickich Zakładów Opiekuńczych był pastor Herman Graeve (1818-1897), który w 1860 r. założył pierwszy tego rodzaju przytułek w Ząbkowicach Śląskich. W ciągu kilkudziesięciu lat swojej działalności (do 1945 r.), organizacja ta znacząco rozrosła się. Pod jej zarządem znajdowało się blisko 20 domów opiekuńczych, w tym obecny budynek przy ul. Park Miejski 1 w Świebodzicach.

 

Dawny dwór (willa) przy ul. Łącznej 49.


Został wybudowany w 1 połowie XIX w., przebudowany zaś w początkach XX stulecia. Budynek ten należał niegdyś do rodziny Gustawa Beckera (1819-1885), założyciela wielkiego koncernu zegarowego w naszym mieście. Po zakończeniu II wojny światowej willa stanowiła, aż do lat 50-tych XX wieku, własność szpitala w Świebodzicach, a następnie została przekształcona na obiekt mieszkalny. Dwór otoczony jest zabytkowym parkiem, w którym rosną wiekowe lipy, buki i klony. Od ulicy Łącznej willa otoczona jest ogrodzeniem, pochodzącym z lat 20-tych XX w., reprezentującym rzadki w tym regionie styl art deco.

Będąc na ulicy Łącznej warto również zwrócić uwagę na inne posesje (nr 13, 41 oraz 43), pochodzące z końca XVIII i XIX wieku. Są to zabytkowe zespoły mieszkalno-gospodarcze składające się z budynku mieszkalnego, budynku gospodarczego, obory i stodoły.

 

Budynek neoklasycystyczny przy ul. Jeleniogórskiej 9.


Został wybudowany w 1836 r. przez niejakiego Schmidta, właściciela oberży w Pełcznicy. Pierwotnie znajdował się w nim zajazd i gospoda o nazwie: Książę Blücher, gdzie zatrzymywali się podróżujący przemierzający te okolice.Warto tutaj wspomnieć, iż w hotelu tym zatrzymał się 10 marca 1840 r. kondukt żałobny przewożący ciało zmarłego Jana Henryka VI Hochberga z Zützen na Łużycach do kaplicy grobowej przy parafii św. Mikołaja w Świebodzicach. Po 1945 r. obiekt dalej spełniał funkcje gastronomiczne, m.in. mieściła się tu restauracja Krakowianka oraz Oaza. Nieopodal budynku zachowała się także zabytkowa oficyna gospodarcza, służąca dawniej za oborę (datowana na 1 połowę XIX wieku).
Będąc na ulicy Jeleniogórskiej, warto jeszcze zwrócić uwagę na szereg trójkondygnacyjnych kamienic czynszowych usytuowanych po północnej stronie ulicy. Powstały one z końcem XIX stulecia, a ich głównym projektantem i budowniczym był miejscowy mistrz murarski August Schlosser.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Przedwojenny zajazd „Książę Blücher” (obecnie budynek mieszkalny przy ul. Jeleniogórskiej 9) - zbiory autora

 

Budynek administracyjny przy ul. Sienkiewicza 30.


Już w czasach średniowiecza na jego miejscu istniał kościółek (kaplica) pw. św. Jana, do którego przylegał również niewielki szpital. Świątynia ta spłonęła w wielkim pożarze miasta w 1774 r. i niebawem została na nowo odbudowana. W połowie XIX w., w związku z dynamicznym rozwojem miasta, kaplica oraz szpital zostały rozebrane (data jednak nieznana). Dopiero znacznie później – bo w 1874 r. – na ich miejscu rodzina świebodzickich przemysłowców (von Kramsta), ufundowała nowy budynek szpitalny (tzw. Burgerhospital) i podarowała go miastu.(11) Po wojnie, do 1992 r., obiekt pełnił rolę hotelu robotniczego dla pracowników zatrudnionych w zakładach „Mera-Refa”, a następnie został przekształcony na budynek lekcyjny SP nr 2. Obecnie w budynku tym mieści się Gimnazjum nr 3 oraz Specjalna Szkoła Podstawowa nr 7.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Budynek administracyjny przy ul. Sienkiewicza 30. Na jego miejscu – już w czasach średniowiecza – istniała niewielka kaplica pw. św. Jana (rysunek Marzeny Bednarczyk)


Kamienica przy ul. Sienkiewicza 25.


To niewielki parterowy obiekt wzniesiony około 1775 r. i przebudowany w połowie XIX stulecia. W domu tym przyszedł na świat w dniu 27 czerwca 1841 r. wybitny poeta, kompozytor i pedagog – Eduard Becher (zm. 1896 r.), autor m.in. bardzo znanego poematu: O du Heimat, lieb und traut („Ojczyzno moja, kochana i wierna”). Warto tutaj wspomnieć, że przed ostatnią wojną postać Eduarda Bechera była znacząco kultywowana w naszym mieście. Między innymi w 1932 r. doczekał się on tu tablicy pamiątkowej, którą wmurowano w ścianę domu, w którym się urodził.

 

Kamienica przy ul. Sienkiewicza 41.


W latach 30-tych XIX w. wymieniana była jako własność należąca do rodziny Kramstów. Wiadomo nam, że w 1839 r. odziedziczył ją po swoim ojcu August Wilhelm Kramsta (1804-1849),(12) który nakazał jej przebudowę.

 

Kamienica przy ul. Sienkiewicza 43.


Wzniesiona w 1 połowie XIX w. W 1866 r. w domu tym urodził się niemiecki poeta i dramaturg – Gustav Renner (zm. w1945 r.).
Kamienica przy ul. Sienkiewicza 18. Wzniesiona około 1775 r. i przebudowana w 1860 r. Na uwagę zasługuje tu zachowana XIX-wieczna brama wejściowa oraz oryginalny zamek.

 

Dawna szkoła ewangelicka przy ul. Szkolnej 2.


Istniejąca od 1776 r. przy obecnej ul. B. Prusa 14 szkoła ewangelicka, zaczęła powoli pękać w szwach (od nadmiaru uczęszczających do niej dzieci). Dlatego też ówczesne władze miasta postanowiły wybudować przy dzisiejszej ulicy Szkolnej, na miejscu dawnego szpitala (patrz ul. Sienkiewucza 30), nowy gmach na potrzeby edukacyjne gminy ewangelickiej w Świebodzicach. Uroczyste położenie kamienia węgielnego pod budowę budynku odbyło się 22 kwietnia 1872 r., zaś całość prac ukończono 2 lata później. Szkoła ewangelicka istniała tutaj aż do czasów II wojny światowej. Po zakończeniu wojny budynek ten przeszedł na przełomie lat 1947/1948 r. gruntowny remont, po czym przeniesiono do niego powstałą rok wcześniej w Świebodzicach SP nr 2, która miała tutaj swoją siedzibę aż do 1992 r. Obecnie obiekt ten znajduje się pod zarządem Wałbrzyskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, który po kolejnym generalnym remoncie budynku, postanowił przeznaczyć go na nowe lokale mieszkalne.

 

Obiekty gospodarcze przy ul Szkolnej 27.


Przypuszcza się, że już w czasach średniowiecza (XIV w.) tereny przy dzisiejszej ulicy Szkolnej (przed dawną Bramą Strzegomską), były zagospodarowane przez warsztaty rzemieślnicze miejscowych wyrobników. Tutaj też, w 1628 r., wzniesiono folusz miejski, w którym dokonywano obróbki sukna. Ponieważ dawne folusze potrzebowały wody do napędu urządzenia foluszniczego (przy pomocy koła wodnego) jak i do zwilżania tkanin w procesie folowania, stawiano je zwykle nad odpowiednio wydajnymi ciekami wodnymi. Były to z reguły niewielkie (do ok. 30 m?) budynki drewniane, w terenach górskich zwykle konstrukcji zrębowej, na nizinach często bardziej prymitywne, kryte gontem, dranicami lub strzechą. Mieściło się w nich koryto (stępa), w którym umieszczano tkaninę, system stęporów (młotów) podnoszonych rytmicznie przez wał z odpowiednio zamocowanymi klinami oraz palenisko z kotłem, w którym podgrzewano wodę z odpowiednimi dodatkami do zwilżania tkaniny. Wał napędzany był kołem wodnym, zwykle nasiębiernym, a woda doprowadzana była często specjalnie wykopaną młynówką i systemem drewnianych koryt. Praktycznie wszystkie elementy napędu również były wykonywane z drewna.(13)
W 1827 r. świebodzicki przemysłowiec – Georg Gottlob Kramsta (1782-1850), lokuje przy dzisiejszej ulicy Szkolnej 27 (na młynówce)(14) krochmalnię (niem. Stärkefabrik), która powiększona została o kolejną zabudowę w latach 1839-1840. Od 1945 r. w budynku tym istniał pierwszy po wojnie zakład odzieżowy w Świebodzicach, a później swoją filię miała tu Dolnośląska Fabryka Mebli. Obecnie mieści się tu prywatne przedsiębiorstwo “Janso”.

 

Dom mieszkalny przy ul. Piłsudskiego 22.


Kamień węgielny pod jego budowę położono w 1815 r, a rok później – w sierpniu 1816 r. – odbyło się uroczyste poświecenie obiektu, w którym utworzono kasyno i gospodę dla potrzeb Bractwa Strzeleckiego w Świebodzicach. Tutaj też miały początkowo swoją siedzibę inne stowarzyszenia miejskie. Obiekt ten został odrestaurowany pod koniec XIX wieku i przeznaczony na siedzibę Dyrekcji Prowincjonalnego Zakładu Leczniczego (patrz ul. Piłsudskiego 31). Ostatni raz rewitalizowany w 2013 r. Obecnie pełni on rolę budynku mieszkalnego.

 

Ośrodek MOPS-u przy ul. Piłsudskiego 8.


Obiekt został oddany do użytku w 1877 r. jako ochronka dla małych dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Służył on głównie maluchom z biednych rodzin, które miały tutaj zapewnioną opiekę (nadzór), nauczanie i wyżywienie. Przełożoną ośrodka była wówczas siostra zakonna Berlendig Greulich ze zgromadzenia Elżbietanek. Środki finansowe na jego budowę wyłożyła słynąca z wielu dobroczynnych fundacji Maria von Kramsta. Od 1962 r. w budynku tym funkcjonowało przedszkole (do 2005 r.). Obecnie mieści się tu Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS).

 

Dawny klasztor przy ul. Piłsudskiego 11.


Powstał również z fundacji Marii von Kramsta (1866 r.).(15) Siedzibę w nim miały najpierw niemieckie siostry ze zgromadzenia św. Elżbiety, które otworzyły tutaj ambulatoryjny ośrodek dla osób chorych i niedołężnych oraz przedszkole katolickie dla dzieci z ubogich rodzin. W październiku 1946 r. obiekt ten przejęły polskie siostry zakonne ze Zgromadzenia Miłosierdzia Matki Bożej, które prowadziły w nim przedszkole i kuchnię ludową. Po nich z kolei - w lutym 1947 r. - w budynku tym osiedliły się siostry Zmartwychstanki, które przejęły funkcje po swoich poprzedniczkach. W 1954 r. przeniesiono tu (z ulicy Wolności) pierwsze powojenne przedszkole miejskie w Świebodzicach (powstałe w 1945 r.), które od 1957 r. znajdowało się pod zarządem Zakładów Przemysłu Lniarskiego „Silena”. Obecnie gmach dawnego klasztoru przy ul. Piłsudskiego 11 jest niezagospodarowany i stanowi własność gminy Świebodzice.

 

Zespół Szkół im. Stanisława Prosińskiego przy ul. Piłsudskiego 31.


Budynki dzisiejszego Zespołu Szkół zostały wybudowane pod koniec XIX stulecia (lata 1893-1898), na potrzeby istniejącego od 1892 r. w naszym mieście Prowincjonalnego Zakładu Leczniczego. Ośrodek ten funkcjonował w Świebodzicach aż do 1941 r.16 W lutym 1941 r. placówka ta została poddana likwidacji. Wówczas to hitlerowcy w brutalny sposób ewakuowali pacjentów tutejszego oddziału psychiatrycznego, których następnie zamordowali. Na jego miejscu powstał zaś (od kwietnia 1941 r.) państwowy zakład opiekuńczy dla dzieci, który istniał tu do zakończenia wojny. W 1958 r., do budynków dawnego szpitala, przeniesiona została (z gmachu przy ul. Świdnickiej 13) Zasadnicza Szkoła Zawodowa (obecnie Zespół Szkół im. St. Prosińskiego), która istnieje tu po dziś dzień. Niestety, jeden z zabytkowych budynków dawnego szpitala psychiatrycznego (w stylu tzw. „czerwonej cegły”), który jeszcze kilkanaście lat temu pełnił rolę internatu ZSZ, pozostaje niezagospodarowany i przeistacza się powoli w stan ruiny.

Budynek przy ul. Piłsudskiego 25.


Gmach wzniesiony został w początkach XX w. Od 1957 r. mieściła się w nim Szkoła Podstawowa nr 5 w Świebodzicach, a obecnie jest to Gimnazjum nr 1.

 

Budynek przy ul. Piłsudskiego 25-27.


Jego budowa nastąpiła około 1872 r. Początkowo funkcjonowała w nim (do 1899 r.) jedna ze znanych świebodzickich spółek zegarowych: “Germania”. Następnie - od 1899 r. - zabudowania te weszły w skład dużego konsorcjum zegarowego o nazwie Zjednoczenie Świebodzickich Fabryk Zegarów. Dzisiaj nie wiadomo jak długo gmach ten służył do produkcji zegarów (lub ich części) w naszym mieście. Obecnie spełnia on funkcje domu mieszkalnego.

 

Dawne koszary wojskowe przy ul. Polnej.


W 1860 r. Świebodzice stały się miastem garnizonowym. Tutaj właśnie przeniesiono z Wrocławia 2 Śląski Batalion Strzelców (Jegrów) nr 6. Żołnierzy i rezerwistów ulokowano wówczas na różnych kwaterach w mieście. Na tą okazję nowa droga, biegnąca wzdłuż południowej flanki murów miejskich, nazwana została ulicą Koszarową (niem. Kasernenstrasse).(17) Dzięki przebywającym w naszym mieście żołnierzom (w 1864 r. stacjonowało ich już ponad 800), nastąpił znaczny rozwój budowlano-architektoniczny na południowych obrzeżach Świebodzic. Dla stacjonującego tutaj wojska rozpoczęto w 1868 r. budowę koszar (budynki przy obecnej ulicy Polnej) oraz powstał tu także szpital wojskowy (lazaret) oraz wyznaczono plac do musztr przy tzw. Górze Szubienicznej (obecnie teren za stadionem Victorii przy ulicy Sportowej). 2 Śląski Batalion Strzelców stacjonował w Świebodzicach do 1873 r., po czym przeniesiono go do Oleśnicy. Na jego miejsce jeszcze w tym samym roku sprowadzono Batalion Fizylierów Pierwszego Śląskiego Regimentu Grenadierów nr 10, który stacjonował w Świebodzicach do 1890 r. W 1892 r. budynki po opuszczonych koszarach przejmuje Prowincjonalny Zakład Leczniczy, którego dyrektorem zostaje wówczas wybitny lekarz-naukowiec – Otto Dornblüth (1860-1922), autor wielu cenionych prac z dziedziny psychiatrii. W latach 1893-98 r. dochodzi do kolejnej rozbudowy szpitala. Wówczas to powstaje część obecnych budynków Zespołu Szkół im. Stanisława Prosińskiego przy ul. Piłsudskiego 31.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Dawne koszary wojskowe przy ul. Polnej w Świebodzicach (źródło: www.dolny-slask.org.pl)

 

Kamienica przy ul. Piłsudskiego 19.


Wzniesiona w początkach XX wieku. Dawnej mieli w niej swoje mieszkania lekarze zatrudnieni w Prowincjonalnym Zakładzie Leczniczym w Świebodzicach.

 

Kamienica Bartschów przy ul. Wiejskiej 1.


Początkowo na miejscu obecnego budynku znajdowały się (od XVIII stulecia) obiekty mieszkalno-gospodarcze (wraz z ogrodem) należące do poszczególnych rodzin rzemieślniczych: Riedlów, Rennerów i Stolle. W 1810 r. posiadłość tą kupił znany w okolicy mistrz garbarski i przedsiębiorca – Samuel Bartsch (zm. 1859 r.), który postanowił przebudować w 1830 r. obiekt. Nadany wówczas posiadłości nowy kształt klasycystyczny, prawie w niezmienionej formie przetrwał do dnia dzisiejszego. W 1895 r. kamienica ta została powiększona i przebudowana przez kolejnego przedstawiciela rodziny Bartschów. Natomiast w latach 20-tych XX wieku w budynku tym mieściła się apteka, a po niej z kolei swoją pracownię fotograficzną miał tu Hermann Adam –znany wydawca pocztówek o Świebodzicach i Dolnym Śląsku. Na przełomie lat 2014/2015 kamienica przeszła gruntowny remont i obecnie służy jako wielorodzinny obiekt mieszkalny.
Warto tutaj wspomnieć, iż dawniej całe nadbrzeże rzeki Pełcznicy, wzdłuż dzisiejszej ulicy Wiejskiej, zajmowały warsztaty garbarskie oraz młyn do mielenia kory. Tutaj też, od XVIII stulecia, istniała garbarnia rodziny Hoyerów, których w XIX w. zastąpiła rodzina Bartschów. Bartschowie przejęli nie tylko dawną garbarnię Hoyerów, ale wybudowali tutaj także drugi zakład garbarski, który w ciągu XIX stulecia był ciągle rozbudowywany i unowocześniany.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Kamienica Bartschów przy ul. Wiejskiej 1 (stan z lat 30-tych XX stulecia) - źródło: www.dolny-slask.org.pl


Kamienica przy ul. Wiejskiej 28.


Wzniesiona została w 2 połowie XIX wieku. Na początku XX stulecia należała do utalentowanej muzycznie rodziny Olbrichów. Tutaj też, w 1904 r., przyszedł na świat Alfred Olbrich, wybitny niemiecki kompozytor, dyrygent i pedagog, założyciel znanej drezdeńskiej orkiestry akordeonowej (Dresdner Akkordeonorchester e.V.), z którą odniósł wiele sukcesów na arenie międzynarodowej.

 

„Stare Jatki” przy ul. Słowackiego 1.


Ulica ta już w czasach średniowiecza stanowiła jedną z głównych „arterii” handlowych dawnych Świebodzic, zwłaszcza, że w jej sąsiedztwie znajdował się niegdyś cmentarz przykościelny parafii św. Mikołaja, który mógł być także wykorzystywany jako teren pod odbywające się tu targi i jarmarki (?). Obszar dzisiejszej ulicy Słowackiego (18) był – jak wynika z dawnych przekazów źródłowych – obszarem wydzielonym, gdzie znajdował się długi budynek (widoczny m.in. na starym sztychu B.F. Wernera z połowy XVIII w.), w którym zapewne usytuowane były kramy miejscowych handlarzy i rzemieślników. Obiekt ten nie oparł się wielkiemu pożarowi miasta i spłonął w 1774 r. Odbudowany został jednak na nowo w 1777 r., a następnie przebudowany około 1920 i w 1980 r. W 1991 r., podczas prac remontowych, udało się w nim odsłonić dawne podcienia od strony ul. Słowackiego.

 

Dawne magazyny Kramstów przy ul. Słowackiego 2.


Zostały wybudowane w połowie XIX wieku dla potrzeb fabryki (bielarni) płótna znajdującej się na terenie Pełcznicy. Po ostatniej wojnie częściowo przekształcone i przebudowane służą obecnie jako obiekty mieszkalne. Warto tutaj wspomnieć, że od dawnych magazynów Kramstów przyjęła się w XIX w. ówczesna nazwa ulicy: Packhofgasse.

Szereg kamienic przy ul. Kopernika.


Obecna ulica Kopernika (dawniej: Nikolaistrasse) to jedna z najstarszych przecznic Świebodzic, która już w czasach średniowiecza – jak podają niektórzy badacze – była podzielona na co najmniej dwa obszary wpływów. Teren rozciągający się od dzisiejszych ulic Słowackiego i Puszkina, a ciągnący się w kierunku Placu Jana Pawła II, podlegał jurysdykcji (wpływom) miejskiego zamku. Pozostała zaś część ulicy, biegnąca w stronę Rynku, była włączona pod kuratelę władz miasta. Istniejące tu od czasów średniowiecza domy mieszczańskie strawił w 1774 r. wielki pożar miasta, ale już rok później – w 1775 r. – zostaje odbudowana większość zabudowań przy ul. Kopernika. Obecnie kamienice o nr 2, 6, 7, 8, 10, 11 uchodzą za najstarsze budynki tej ulicy i datowane są na 4 ćwierćwiecze XVIII stulecia (po 1775 r.).

Obiekty dawnej fabryki Kramstów przy ul. Żeromskiego 2. ,


Kamienica narożna przy ul. Żeromskiego i Rynku została zbudowana w latach 70-tych XVIII wieku.(19) W 1809 r. świebodzicki przemysłowiec Fryderyk Kramsta (1779-1819) otworzył tutaj tkalnię lnu i płótna, która dała początek wielkiemu koncernowi włókienniczemu w naszym mieście. Prawdopodobnie w 1835 r. fabrykę Kramstów wizytowała caryca Charlotta z rodu Hohenzollern (żona cara rosyjskiego – Mikołaja I Romanowa), która gościnnie zawitała wówczas do Świebodzic. O dawnej historii budynku (jako fabryki włókienniczej) przypominają dziś dwie płaskorzeźby umieszczone po bokach głównej bramy. Przedstawiają one prządkę i tkacza, dwa atrybuty przemysłu włókienniczego, który uczynił Kramstów najbogatszą rodziną na Śląsku. Kolejne godne uwagi płaskorzeźby widoczne są w górnej części kamienicy. Obrazują one proces powstawania tkaniny.

 

Kamienica przy ul. Żeromskiego 13-15.


Wybudowana została około 1890 r., przebudowana zaś w 1930 r. Przed wojną znajdowała się tu gospoda i hotel zur Stadt Wien, (20) należąca do niejakiego Fritza Brockela. W 1945 r. w budynku tym powstała jedna z pierwszych w powojennych Świebodzicach restauracja (o nazwie Bristol), która funkcjonowała tu do 1949 r. Z kolei w latach 1957-1973 znajdowało się w nim kino „Włókniarz” (na ponad 270 miejsc) należące do zakładów ZPL „Silena”.

 

Kamienica przy ul. Żeromskiego 16.


Wzniesiona z końcem XVIII stulecia i remontowana w 3 ćwierci XIX w. Na uwagę zasługują tu zachowane oryginalne barkowe drzwi wejściowe (datowane na XVIII wiek).

 

Kamienica przy ul. Żeromskiego 27.


Wybudowana w połowie XIX w. na miejscu wcześniejszego folwarku. Od 1852 r. w budynku tym mieścił się zajazd (a później hotel) o nazwie: Zur Burg („Przy Zamku”). W 1919 budynek przejęło miasto i utworzyło w nim Miejską Kasę Oszczędnościową. Od 1923 r. mieściła się tu także siedziba Banku Komunalnego. Po wojnie budynek został wyremontowany i przeznaczony ponownie na potrzeby użyteczności publicznej. M.in. w latach 1948-1992 swoją siedzibę miała tu Powszechna Spółdzielnia Spożywców (PSS „Społem”) oraz Miejska Biblioteka Publiczna oddział dla dorosłych (od 1953 do 1967 r.) oraz oddział dziecięcy (do 2009 r.). W 2016 r. zabytek ten poddany został gruntownemu remontowi. Obecnie mieszczą się w nim pomieszczenia biurowe wydziału Urzędu Miasta.

 

Dawna drukarnia na rogu ulic Strzegomskiej i Krasickiego.


Budynek ten – wzniesiony w początkach XIX wieku - odegrał wielką rolę w historii lokalnej prasy. To właśnie w nim zaczęto drukować i kolportować pierwszą gazetę miejską w historii Świebodzic. Wszystko zaczęło się w 1841 r., kiedy to miejscowy drukarz Gustav Rieck, postanowił w obecnym budynku przy ul. Strzegomskiej 1 otworzyć własną drukarnię i z własnych środków finansowych wydawać gazetę miejską o tytule: Der Freiburger Bote („Goniec świebodzicki”). Była to gazeta „wydawana bardzo dobrze technicznie, licząca 6 stron, o wielkości szpalety dzisiejszej „Rzeczpospolitej”. Zastanawia bardzo duża ilość (prawie 1 i ? strony) różnych ogłoszeń i reklam. Bardzo fachowa była winieta z herbem Świebodzic oraz opis jaki stosują obecnie wydawane gazety. „Der Freiburger Bote” drukowany był w naszym mieście, a drukarnia mieściła się w budynku przy obecnej ulicy Strzegomskiej (…). Do czasów dzisiejszych zachowało się niewiele egzemplarzy historycznej gazety, przede wszystkim z obecnego stulecia.(21) Lokalna przedwojenna prasa była wydawana w Świebodzicach przez okres stu lat. Ostatni numer Der Freiburger Bote ukazał się w 1941 r.
Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r. w budynku tym, przez kilka kolejnych lat, nadal znajdowała się drukarnia prowadzona przez rodzinę Kuleszów (świadczyła ona usługi m.in na rzecz miejscowego kina). Z kolei nie tak dawno jeszcze – bo od 2000 r. – mieściła się tu apteka pod nazwą Arnica. Obecnie obiekt ten służy wyłącznie jako budynek mieszkalny.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Widok na starówkę Świebodzic z lotu ptaka (stan sprzed 1945 r.) - zbiory autora

Dawna słodownia przy ul. Krasickiego 15.


Teren, na którym niegdyś funkcjonowała słodownia już w czasach średniowiecza był zagospodarowany na potrzeby lokalnego wytwórstwa. Tutaj właśnie – przed murami starego miasta na tzw. Przedmieściu Górnym - znajdowały się lokale oraz warsztaty miejscowych rzemieślników i wyrobników (głównie sukienników, garbarzy, słodowników). W późniejszym czasie wybudowano tu także pierwsze większe browary, słodownie i stajnie, które niestety strawił jeden z większych pożarów Świebodzic, jaki wybuchł na przedmieściu górnym w kwietniu 1640 r. Spłonęło wówczas 76 budynków. W 1680 r. słyszymy tutaj o kolejnym pożarze, tym razem słodowni, należącej wówczas do niejakiego Rothgerbersa. Dopiero w 2 połowie XIX stulecia, przy obecnej posesji Krasickiego 15, zdecydowano się wznieść nowy zakład do produkcji słodu (niem. Freiburger Malzfabrik AG), który składał się z dwóch budynków magazynowo-produkcyjnych oraz suszarni i kotłowni. Świebodzicka fabryka słodu funkcjonowała do czasów II wojny światowej. Po wojnie opuszczone obiekty służyły przez krótki czas jako magazyny. Niedługo potem zostały jednak opuszczone i zaczęły popadać powoli w stan ruiny. Jeszcze w 1991 r. pozostałości po dawnej słodowni w Świebodzicach zostały wpisane w rejestr zabytków byłego województwa wałbrzyskiego. Jednak ze względu na coraz bardziej pogarszający się stan techniczny postanowiono kilka lat później znaczną ich część rozebrać i zabezpieczyć.

Zabudowa ulicy Młynarskiej.


Genezy powstania dzisiejszej ulicy Młynarskiej (niem. Műhlstrasse) należy doszukiwać się w postępującej industrializacji naszego miasta. Wtedy to – w połowie XIX stulecia – dla wciąż napływających tu nowych osadników zaczęto wznosić w tej części Świebodzic szereg kamienic czynszowych. Sama zaś nazwa ulicy została przyjęta od znajdującego się w jej sąsiedztwie młyna miejskiego (z XVIII w.), do którego niegdyś przylegał spichlerz i dom mieszkalny (nr 17). Warto tutaj dodać, że tutejszy młyn był jednym z nielicznych zabytków naszego miasta, który został spalony podczas wyzwalania Świebodzic przez Armię Radziecką w maju 1945 r.

Dawna gospoda przy ul. Piaskowej.


Z zachowanych przekazów historycznych wiadomo nam, że na dzisiejszej ulicy Piaskowej (niem. Sandstrasse) już w początkach XIX w. mieścił się zajazd „Pod Białym Rumakiem” (niem. Gasthof zum Weiss Ross), który spłonął w 1823 r. i został niedługo potem ponownie odbudowany. Gospoda ta istniała jeszcze w latach 30-tych XX w. Po wojnie budynek ten służył do celów mieszkalnych. Kres jego istnieniu położyła rozbudowa dawnych zakładów „Mera-Refa” w latach 60-tych XX wieku, kiedy to obiekt ten został rozebrany (1967 r.) i bezpowrotnie zniknął z krajobrazu architektonicznego dzisiejszego miasta.

Nieistniejący hotel „Pod Złotym Lwem” przy ul. Strzegomskiej 4.


Pierwsze wzmianki na temat istniejącego tu hotelu o nazwie zum Goldenen Löwen, pochodzą z 1841 r. Należał on wówczas do cenionego i znanego w naszym mieście mistrza murarskiego Edwarda Juliusa Paslera (1804-1881). Po wojnie w budynku tym znajdował się Hotel Miejski wraz z restauracją (od 1945 r.), a następnie istniała tu kawiarnia Słoneczko oraz zakład poligraficzny. Obecnie budynek jest niezagospodarowany.

Warto tutaj wspomnieć, że w dawnym hotelu Pod Złotym Lwem zamieszkał początkowo Gustaw Becker, który po 1845 r. przybył do Świebodzic z zamiarem otworzenia tutaj warsztatu zegarowego.

 

Dawne zakłady lniarskie „Silena” przy ul. Strzegomskiej 17.


Pierwsza fabryka lnu powstała tu już po 1835 r., kiedy to spółka pod nazwą „ Kramsta & Söhne” wykupiła od miejscowego szpitala grunty i postanowiła wybudować na nich dużą przędzalnię lnu. Dzięki pomysłowości i zaangażowaniu rodziny Kramstów, zakład ten w bardzo szybkim czasie stał się jednym z najnowocześniejszych przędzalni mechanicznych na Dolnym Śląsku, a jego zatrudnienie zaczęło systematycznie wzrastać. W 1871 r. fabryka ta stała się częścią Śląskiego Przemysłu Lniarskiego. Przed ostatnią wojną właścicielem zakładów była spółka Hermann Teichgraeber Flachsgarnspinnerei. W okresie II wojny światowej na terenie zakładów ulokował się niemiecki koncern A.E.G. (Algemaine Elektricitats Gesselschaft), który utworzył tutaj własne laboratoria i linie produkcyjne na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. W 1945 r. większość wyposażenia fabryki została zdemontowana i wywieziona, a następnie zdewastowane i opróżnione budynki dawnych zakładów włókienniczych zostały przekazane we wrześniu 1945 r. władzom polskim. Od jesieni 1946 r. działała tutaj samodzielna Państwowa Przędzalnia Lnu „Ziemowit”, a po wyodrębnieniu się w 1952 r. nowego zakładu (Odlewni Metali „Famalen”), utworzono tutaj Zakłady Przemysłu Lniarskiego „Silena”, w których produkcja była prowadzona aż do początków XXI wieku. Ostatnim właścicielem obiektu była firma “Eurolen”, która jednak zaprzestała kontynuowania dawnych tradycji włókienniczych w naszym mieście. Opuszczony i pozostawiony bez należytej opieki zakład bardzo szybko zaczął przeistaczać się w olbrzymi kompleks ruin, który – ze względu na stan bezpieczeństwa – został poddany w 2012 r. ostatecznej rozbiórce i wyburzaniu. Do naszych czasów z dawnego zespołu budynków przetrwał w całości m.in. dawny biurowiec „Sileny” (ul. Strzegomska 15), który po generalnym remoncie na przełomie lat 2012/2013 służy obecnie jako obiekt handlowy (mieści się w nim sklep Pepco).

historia swiebodzickich kamienic (1)

Wielka przędzalnia Kramstów w Świebodzicach wybudowana po 1835 r. (dawna Silena) - zbiory autora

Pierwszy dworzec kolejowy w Świebodzicach.


Na placu przy ul. Strzegomskiej 20 możemy spotkać dziś ciekawy budynek mieszkalny oraz opuszczone stare zabudowania gospodarcze (dawne magazyny), które powiązane są z budową i funkcjonowaniem pierwszej stacji kolejowej w naszym mieście. Stacja ta jest obecnie uważana za jeden z naj­starszych obiektów tego rodzaju na ziemiach polskich. Wybudowana została w 1843 r. (wraz z przyległymi do niej magazynami i placem załadunkowym do węgla) za sumę 104 tysięcy talarów. Jej budowa była ściśle związana z powstaniem drugiego na Śląsku po­łączenia kolejowego Wrocław–Świebodzice (pierwszym było połączenie na trasie Wrocław–Oława, oddane do użytku w maju 1842 r.). Obecnie budynek dworcowy znajduje się nieopodal placu opałowego przy ul. Strzegom­skiej (wzdłuż biegu dawnej bocznicy towarowej) i jest wykorzystywany jako budynek mieszkalny (długi na ok. 50 metrów, z wysuniętą fasadą przyozdobioną tympanonem z otworem na okrągły zegar). Funkcjonowanie pierwszego dworca w Świebodzi­cach przypisuje się na lata 1843–1869. W roku 1869, po przedłużeniu linii do Wałbrzycha (1853), rozpoczęto bu­dowę nowego dworca (Plac Dworcowy), który wykorzystywany jest po dziś dzień. Jednak póki roboty budowlane przy stawianiu obecnej stacji były jeszcze niezakończone, część pociągów nadal odjeżdżała ze starego przystanku. Kres wykorzy­stywania najstarszego dworca kole­jowego w Świebodzicach nastał w końcu lat 60-tych XIX stulecia, natomiast z bocznicy towarowej korzystano tu jeszcze w początkach lat 80-tych XX wieku. W 2015 r. Najstarszy dworzec kolejowy w naszym mieście doczekał się nowej elewacji.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Rycina z około 1844 r. przedstawiająca pierwszy dworzec kolejowy w Świebodzicach (obecnie obiekt mieszkalny przy placu opałowym przy dzisiejszej ul. Strzegomskiej). Dworzec ten – zaliczany do najstarszych tego typu obiektów na ziemiach polskich - funkcjonował w naszym mieście w latach 1843-1869 (źródło: www.dolny-slask.org.pl)


Budynek starej gazowni przy ul. Strzegomskiej 30.


Został wzniesiony w 1865 r. za sumę 40 tysięcy talarów na potrzeby miejskiego gazownictwa (niem. Städtische Gaswerk). Po wojnie przedsiębiorstwo to, aż do 1948 r., wymieniane było w dokumentach pod niemiecką nazwą Ferngasbetriebe der Gascentrale Niederschlesien G.m.b.H., a następnie, mocą ustawy państwowej z kwietnia 1949 r., przeszło na własność Państwa i otrzymało nazwę Gazownia Miejska. Obecnie stanowi on siedzibę Zakładu Gospodarki Komunalnej w Świebodzicach.
Do dnia dzisiejszego zachowało się kilka reliktów po starej gazowni miejskiej. Jest to m.in. budynek dawnej rozdzielni gazu, w którym obecnie znajdują się magazyny ZGK oraz budynek aparatowni, w której dokonywano pomiarów zużycia błękitnego paliwa (obecnie garaże).

 

Dawne Zakłady Aparatury Precyzyjnej „Mera-Refa” przy ul. Strzegomskiej 23-27.


W połowie XIX stulecia świebodzicki zegarmistrz Gustaw Becker założył tu niewielką fabrykę zegarów, która z czasem rozwinęła się w wielki koncern produkcyjny. W latach 70-tych XIX wieku koncern zegarowy Beckera posiadał na terenie naszego miasta już kilka dobrze wyselekcjonowanych oddziałów produkcyjnych, a jego główna siedziba znajdowała się właśnie przy dzisiejszej ulicy Strzegomskiej (od 1899 r. Zjednoczenie Świebodzickich Fabryk Zegarów - w skrócie VFU).(22) Tutaj również znajdowała się bardzo precyzyjna – jak na tamte czasy – szlifiernia szkła zegarowego. W czasach wielkiego kryzysu gospodarczego (przełom lat 20. i 30. XX w.) fabryki należące do Zjednoczenia przejęte zostały przez koncern zegarowy Braci Junghans ze Schwarzwaldu, który postanowił zamknąć zakłady w naszym mieście i część produkcji (wraz z kadrą pracowniczą) przenieść do Schramberga. W opuszczonych halach produkcyjnych przy ulicy Strzegomskiej postanowiła usadowić się wówczas nowa spółka o nazwie “Kontaktwerke”, której domeną stała się produkcja podzespołów dla przemysłu zegarowego i radiowego. Po wybuchu II wojny światowej wszystkie znajdujące się na terenie naszego miasta zakłady produkcyjne przekształcone zostały w fabryki zbrojeniowe realizujące zapotrzebowanie militarne III Rzeszy. Plan ten nie ominął również spółki „Kontaktwerke”, która w tym czasie – jako oddział określany symbolem: „AZ 41 A Freiburg Schlesien”, stała się miejscem gdzie produkowano zapalniki do bomb oraz części do samolotów i okrętów podwodnych. Produkcja zbrojeniowa we wnętrzach świebodzickiej spółki była realizowana aż do lutego 1945 r. Wówczas to władze zakładu, obawiając się szybkiego nadejścia frontu radzieckiego, zdemontowały wartościowe wyposażenie fabryki i wywiozły je w głąb Niemiec. Po wojnie, w wyniku połączenia w naszym mieście trzech zakładów o podobnym profilu produkcji, powstało tutaj przedsiębiorstwo pod nazwą: Państwowa Fabryka Przekaźników i Specjalnych Aparatów Elektrycznych SAE (od 1947 r.), przemianowana w późniejszym czasie na Zakłady Aparatury Precyzyjnej „Mera-Refa”. W 1997 r. doszło do wyburzenia części zabytkowych budynków dawnego koncernu zegarowego G. Beckera przy ul. Strzegomskiej. Obecnie w pozostałych obiektach fabrycznych usadowiła się firma Schneider Electric Energy Poland.

 

historia swiebodzickich kamienic (1)

Pocztówka z początku XX w.przedstawiająca zbudowania przy ul. Strzegomskiej 23-27 w Świebodzicach (zbiory autora)

Nieistniejąca kamienica przy ul. Strzegomskiej 39.


Od 1833 r. mieściła się tu gospoda „Pod Złotym Krzyżem.” Po wojnie budynek służył jako obiekt mieszkalny, jednak ze względu na zły stan techniczny został rozebrany w 2009 r.

 

Budynek przy ul. Wałbrzyskiej 1.


Już od samego początku swojego istnienia pełnił on funkcje gastronomiczno-hotelarskie w naszym mieście. Po raz pierwszy wymieniony został w źródłach historycznych pod 1835 r. Wówczas mieściła się w nim gospoda „Pod Czarnym Niedźwiedziem” (niem. Zum Schwarzen Bär), odgrywająca również ważną rolę w życiu kulturalnym tych okolic (odbywały się tu różne koncerty i spotkania towarzyskie). Z zachowanych przekazów wynika, że w 1840 r., podczas przejazdu przez te okolice, w gospodzie tej zatrzymał się car Mikołaj I Romanow (w celu zmiany koni), a rok później król pruski Fryderyk Wilhelm IV wraz ze swoją małżonką Elżbietą Ludwiką z rodu Wittelsbach. Na planie miasta z 1926 r. na miejscu dawnej gospody widnieje już hotel o nazwie: zum Bär. Świadczy to o tym, że w okresie przedwojennym istniejący tu budynek był niejednokrotnie rozbudowywany i przebudowywany. Po wojnie obiekt ten nadal był wykorzystywany na potrzeby gastronomiczne w naszym mieście. Między innym istniał tu niegdyś Bar Popularny, a obecnie znajduje się Bar Smakosz. Na przełomie 2014/2015 budynek ten przeszedł gruntowną renowację.(23)
Warto tutaj wspomnieć, że w pierwszych miesiącach po wyzwoleniu Świebodzic (1945 r.), w budynku tym utworzono komórkę PPR (Polskiej Partii Robotniczej), której przewodniczącym został Bronisław Mędrych.

 

Zabudowa Placu Jana Pawła II.


Plac ten jest uważany za jedną z najstarszych części Świebodzic o bardzo ciekawej historii. Już w czasach średniowiecza był on miejscem podzielonym o dość zwartej zabudowie. Przez jego środek przebiegał wówczas system obwarowań miejskich. Tutaj też znajdowała się jedna z trzech bram prowadzących do miasta – tzw. Brama Świdnicka. Po wewnętrznej stronie murów obronnych znajdował się teren zabudowany, podlegający zapewne jurysdykcji tutejszego zamku położonego nieopodal. Z kolei po zewnętrznej stronie obwarowań usytuowane było tzw. przedmieście dolne (zwane też świdnickim), gdzie znajdowały się budynki gospodarcze i mieszkalne. W noc sylwestrową 1736 r. na przedmieściu tym wybuchł groźny pożar, który strawił znaczną część znajdujących się tu zabudowań. Spaliło się wtedy 6 domów i 11 stodół należących do miejscowego cechu nożowników. Domy te nie zostały już odbudowane. Na miejscu pogorzeliska dawni mieszkańcy Świebodzic postanowili założyć ogrody, a nieco później – około 1745 r. – wybudowano tu jedną z najstarszych gospód w Świebodzicach – nieistniejący już zajazd Pod Czerwonym Krzyżem. (24) W połowie XIX wieku doszło do kolejnych przeobrażeń obecnego Placu Jana Pawła II. Zdecydowano się wówczas wyburzyć część istniejących tu jeszcze obwarowań miejskich wraz z Bramą Świdnicką i resztkami podmiejskiej zabudowy oraz wybudować w sąsiedztwie placu okazały „Dom Ludowy”. Stworzona w ten sposób wolna przestrzeń zyskała nowe miano – tzw. Neumarkt (Nowy Rynek), na którym w 1893 r. postawiono okazały Pomnik Zwycięstwa (25) – symbol rzeźby modernistycznej w Świebodzicach. Pod koniec XIX stulecia plac zyskał kolejną nazwę: Hindenburgplatz (Plac Hindenburga). Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r. miejsce to było jeszcze kilkakrotnie modernizowane i przebudowywane (m.in. w 1976, 1979 (26) oraz 1991 r.). Zmieniała się także jego nazwa. Najpierw był to Plac 22-go Lipca, potem Plac Legionów Polskich, aż wreszcie w 2005 r. został on przemianowany na Plac Jana Pawła II. Tutaj też, w tym samym roku, postawiono pomnik naszego wielkiego rodaka (papieża Polaka). (27)
Kamienice znajdujące się w obrębie placu zostały wybudowane w okresie od końca XVIII do początków XX stulecia. Wyróżnia się tu przede wszystkim dom mieszkalny pod nr 1 z 1891 r., kamienica nr 2 z początków XX w. (dawny Bank Komandytowy), nr 3 z połowy XIX w., nr 5 i 6 z 2 połowy XIX w. (przebudowane w początkach XX stulecia) oraz domy przy posesji 7 oraz 8 datowane na przełom XVIII i XIX wieku. Szczególne znaczenie mają tutaj kamienice pod nr 9,10,11. Pomimo, iż zostały one wybudowane w XIX wieku, to jednak jako jedyne zachowały one w sobie relikty starszej zabudowy. Powstały prawdopodobnie na miejscu średniowiecznego zamku, który istniał tu od XIII stulecia. Dlatego też domy te nazywane są dzisiaj reliktami dawnego założenia zamkowego.(28)

historia swiebodzickich kamienic (1)


Przedwojenne zdjęcie przedstawiające zabudowę obecnego Placu Jana Pawła II wraz z okazałym Pomnikiem Zwycięstwa (zbiory autora)


Kamienica przy ul. Mickiewicza 2.


Wzniesiona w 1903 r. Pierwotnie mieściła się w niej apteka (na parterze) oraz mieszkanie właściciela apteki (pierwsze piętro i poddasze). Obecnie budynek ten spełnia funkcje mieszkalne. Godne uwagi są tutaj motywy dekoracyjne widoczne na elewacji kamienicy: Wąż Eskulapa i głowa greckiego boga sztuki lekarskiej - Asklepiosa (jako symbole farmacji i medycyny) oraz sentencja łacińska: natura sanat, medicus curat (lekarz leczy, natura uzdrawia).

 

Budynek nr 4 przy ul. Mickiewicza.


Wzniesiony około 1870 r. zaliczany był niegdyś do budynków gospodarczych wchodzących w skład zespołu pałacowego „Hugo Schloss” (obecnie Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci). Tutaj znajdowała się powozownia, służąca do przechowywania pojazdów zaprzęgowych (karoc, dyliżansów, karet), należących do ówczesnych właścicieli pałacu – rodziny Seidlów.

 

 

Budynek nr 6 przy ul. Mickiewicza.


Wybudowany w latach 1790-1800, przebudowany natomiast został około 1870 r. Był to obiekt mieszkalno-gospodarczy, w którym mieszkała służba zatrudniona przy obsłudze miejscowego pałacu „Hugo Schloss” oraz jego otoczenia (ogrodów, stawów i parku). Obecnie obiekt ten nadal spełnia funkcje mieszkalne.

 

Zabudowania dawnego browaru przy ul. Browarowej.


Zakład ten, wybudowany około 1875 r., w ciągu swojej 130-letniej działalności przechodził różne koleje losu. Wielokrotnie zmieniał on też swoich właścicieli. Do 1893 r. jego pierwszym posiadaczem był August Tietze, który po 18 latach użytkowania postanowił go odsprzedać pochodzącemu z Wrocławia doktorowi chemii - Frittzowi Butterowi. W ciągu pięciu kolejnych lat nastąpił znaczny wzrost produkcji piwa w naszym mieście. Dzięki temu miejscowa warzelnia mogła zostać znacząco zmodernizowana i rozbudowana (1898). Powstała tu wówczas nowa fermentownia oraz leżakownia. W 1903 r. browar przejęty został przez spółkę Mark & Co. Znaczącym wydarzeniem w historii lokalnego piwowarstwa okazał się być rok 1910 r. Wówczas to doszło do połączenia kilku warzelni piwa w naszym mieście, które przyjęły wspólną nazwę: Verinigte Freiburger Brauereien GmbH (Zjednoczenie Świebodzickich Browarów Sp. z o.o.) Na lata 20-te i 30-te ubiegłego wieku przypada jeden z najlepszych okresów w historii funkcjonowania tutejszej fabryki piwa, która zaliczała się wówczas do grona największych tego typu przedsiębiorstw na Dolnym Śląsku.(29) W 1922 r. tutejszy browar stał się filią namysłowskiej kompanii piwowarskiej: Brauerei A. Haselbach, Abt. Freiburg (ZBv. Namslau), a następnie samodzielnym zakładem pod nazwą: Brauerei Haselbach Freiburg GmbH. Po zakończeniu działań wojennych browar był użytkowany przez wojska radzieckie (do 1948 r.), a następnie (od 1951 r.) należał do Wałbrzyskich Zakładów Piwowarsko-Słodowniczych, które w 1975 r. zostały przejęte przez Wrocławskie Zakłady Piwowarskie (od 1996 Browary Dolnośląskie Piast S.A.). W latach 1999-2003 w świebodzickim zakładzie rozlewano piwo o dosyć znanej marce: „Książ”, zaś w 2003 r. tutejszy browar zakończył swój żywot. Duńska firma „Carlsberg”, która stała się właścicielem przedsiębiorstwa zastrzegła, że nie może na terenie zakładu funkcjonować ani browar, ani rozlewnia, ani też żadna hurtownia piwa. W marcu zostały wywiezione wszystkie urządzenia, które zmieściły się na pięciu rosyjskich tirach. Jedno urządzenie sprzedano do Wietnamu, jedno do Kaliningradu, a pod koniec 2004 r. sprzedano budynki zakładowe. Tak skończyła się bogata historia tego zakładu.(30) Przez kolejne kilkanaście lat zabudowania po świebodzickim browarze pozostawały bez należytego nadzoru i popadały powoli w stan ruiny, dlatego też, na początku 2017 r., zdecydowano się je całkowicie rozebrać.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Zabudowania dawnego Browaru w Świebodzicach z końca XIX w. (źródło: www.dolny-slask.org.pl)


Budynek obecnego LO przy ul. M. Curie-Skłodowskiej.


W maju 1902 r. zapadła decyzja o budowie przytułku dla młodych kobiet w Świebodzicach. Obiekt ten postanowiono ulokować na południowych obrzeżach miasta (obecna ulica Marii Curie-Skłodowskiej). Koszt przedsięwzięcia oszacowano wówczas na 110 tysięcy marek. Budynek oddano uroczyście do użytku już w sierpniu 1903 r. Schronienie znalazły w nim głównie samotne kobiety (bez zawodu i domu), znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej (placówka ta nosiła wtenczas niemiecką nazwę: Madchenheim). Organizowano dla nich tutaj różne kursy (pisania, czytania, szycia, prania czy gotowania), dzięki którym mogły w późniejszym czasie podjąć zajęcia zarobkowe. Zadbano również o ich katechizację i sprawy duchowe, zatrudniając do tego miejscowego pastora Treutlera. Po wojnie – w 1951 r. – w budynku tym postanowiono utworzyć placówkę oświatową, której pełna nazwa brzmiała: Szkoła Podstawowa i Liceum Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.(31) Szkoła ta stała się niebawem zalążkiem istniejącego tu do dziś Liceum Ogólnokształcącego. W latach 1971-1973 obiekt oraz jego najbliższe otoczenie poddano gruntownej przebudowie i modernizacji (m.in. wyremontowano wnętrza szkoły, rozbudowano salę gimnastyczną oraz przebudowano budynek mieszkalny na gabinety zajęć technicznych i chemicznych). Przebudowa ta miała głównie na celu przystosowanie obiektu do coraz bardziej rosnącego zapotrzebowania edukacyjnego wśród młodych mieszkańców naszego miasta i jego najbliższych okolic.

 

 

Niepubliczny Zakład Opieki Zdowotnej “Mikulicz” przy ul. M. Curie-Skłodowskiej 3-7.


Wybudowany w stylu secesji w początkach XX w., z przeznaczeniem na Prowincjonalny Zakład Opieki (niem. Provinzial Anstalt). Po wojnie mieściła się w nim Bursa, a od 1963 r. ma w nim swoją siedzibę szpital miejski (obecnie NZOZ “Mikulicz”). 

 

Budynek dawnego Domu Ludowego przy ul. Wałbrzyskiej.


Na jego miejscu znajdował się niegdyś zajazd Pod Czerwonym Krzyżem (wybudowany przed 1745 r.), który funkcjonował tutaj do połowy XIX wieku. Około 1850 r. mieszkańcy Świebodzic zdecydowali się wybudować na jego miejscu okazały Dom Ludowy (niem. Gesellschafs Haus),(32) który utrzymany był w stylu łuków okrągłych (Rundbogenstil) z charakterystycznym motywem meandra we fryzie wieńczącym.(33) Przez następne dziesięciolecia obiekt ten pełnił ważną rolę w życiu kulturalnym i społecznym świebodziczan. Odbywały się tutaj różnego rodzaju imprezy i przedstawienia rozrywkowe. Tutaj też, na początku XX stulecia, otwarto teatr (National Theater), który służył mieszkańcom miasta aż do wybuchu II wojny światowej. Po zakończeniu wojny w budynku tym nadal wystawiano sztuki teatralne (aż do początku lat 50-tych XX w.). Tragicznym momentem w historii obiektu okazały się lata 90-te XX w., kiedy to w wyniku zaprószenia ognia spłonęło górne piętro. Dopiero w 2013 r. zdecydowano się odrestaurować zniszczoną w wyniku pożaru część budynku.

 

Nieistniejący Zajazd „Pod Złotą Kotwicą” (róg ul. Wałbrzyskiej i Mickiewicza).


Pierwsze wzmianki na temat dawnego zajazdu „Pod Złotą Kotwicą” (niem. Gasthof zum Goldenen Anker) pochodzą z początku XX stulecia (1906 r.). Należał on wówczas do niejakiego Adolfa Voglera. Obiekt ten pełnił dosyć istotną rolę w życiu towarzyskim dawnych świebodziczan. Dzięki dużej i dobrze wyposażonej sali koncertowej, która przylegała do hotelu (dawne kino „Wolność”), był on jednym z ulubionych miejsc w naszym mieście, gdzie odbywały się spotkania i zjazdy klubów towarzyskich, absolwentów miejscowych szkół czy też działaczy sportowych. Nie inaczej było w czasach narodowego socjalizmu w Niemczech (lata 20-te i 30-te XX w.), kiedy to po dojściu nazistów do władzy, hotel stał się miejscem faszystowskich wieców i zjazdów.
W 1927 r. – jak podaje monografia miasta - w sali restauracji „Złota Kotwica” w Świebodzicach odbyło się zebranie miejscowych nazistów. Przemawiał podczas tego zgromadzenia specjalnie przybyły na tą okazję z Wrocławia gauleiter Bruckner. Wzywał klasę robotniczą do przeciwstawienia się kapitalistom, twierdził przy tym, że idą nowe czasy. Zebranie to było jednym z pierwszych popisów świebodzickich neonazistów.
30 VIII 1930 r. na spotkania w Świebodzicach, w salach hoteli „Złota Kotwica” i „Wiedeń”, przybyli dr Frank z Monachium, który bronił nazistów w Świdnicy oraz poseł bawarski Denser. Poseł wygłosił odczyt na temat: „Tu jest twoja żelazna miotła! Hitler wskazuje wam drogę” („Hier Dein eisener Besen! Hitler zeigt Euch den Weg”). 3 i 4 XI 1931 r., tj. w sobotę i niedzielę, odbył się w Świebodzicach zjazd nazistów pod nazwą „Deutsche Tag”. Zebrały się tysiące członków NSDAP z różnych miejscowości Śląska, którzy demonstrowali tu siłę organizacji i jej program. Tak, jak rok przedtem, sal swych użyczyły dwie restauracje: „Golden Anker” i „Stadt Vien”. Przez miasto przeszedł pochód z pochodniami, a w Rynku i na stadionie odbyły się manifestacje.(34)
Kres istnienia dawnego zajazdu „Pod Złotą Kotwicą” nastał pod koniec lat 40-tych XX stulecia, kiedy to podupadły i opuszczony budynek postanowiono rozebrać.
Inny los spotkał natomiast „salę koncertową”, w której w 1953 r. reaktywowano kino „Wolność”.(35) W pierwotnej formie istniało ono tu do połowy lat 60-tych. W latach 1965-1970 zdecydowano się je przebudować i zmodernizować na tzw. kino I kategorii. Kino istniało w naszym mieście do lipca 2011 r., a następnie zostało wyburzone. Na jego miejscu w najbliższej przyszłości ma zostać wybudowany obiekt usługowo-mieszkalny.

 

 

Budynek przy ul. Wałbrzyskiej 7a.


Został wybudowany w 1839 r. przez niejakiego Eberta, który postanowił otworzyć w nim zajazd o nazwie: Następca Tronu Pruskiego (niem. Kronprinzen Prussen). W latach 30-tych XX stulecia zajazd ten należał do Artura Fuchsa, który m.in. organizował w nim kursy tańca dla młodzieży. Tutaj też bardzo często spotykali się świebodziccy rzemieślnicy (piekarze, stolarze, krawcowie, kowale) albowiem w gospodzie tej znajdowały się ich lokale cechowe. W 1989 r. usadowił się tu zarząd świebodzickiej firmy „Merateh” S.A., zajmującej się sprzedażą sprzętu elektronicznego i AGD. Obecnie w budynku tym mieszczą się biura kilku lokalnych firm.

Kamienica przy ul. Wałbrzyskiej 16.


Wzniesiona w początkach XX stulecia. Od 1945 r. istniał w niej niewielki zakład produkcyjny, gdzie wytwarzano płaszcze gumowe. Obecnie znajdują się tu lokale mieszkalne.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Zabudowa ulicy Wałbrzyskiej na początku XX stulecia (zbiory autora)

 

Budynek przy ul. Wałbrzyskiej 18-20.


Funkcjonowała w nim od 1881 r. znana wytwórnia wiedeńskich regulatorów - “Concordia” - założona przez Heinricha Schrötera. W 1899 r. firma ta weszła w skład „Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów”. Po wojnie -  w 1945 r. – założono tutaj Fabrykę Mebli i Krzyży, która dwa lata później połączyła się z Dolnośląską Fabryką Zegarów (DFZ). Następnie (od 1952 r.) znajdował się tu jeden z oddziałów zakładów ZZSD „Predom-Termet” w Świebodzicach. W latach 90-tych XX wieku swoją główną siedzibę miało tu przedsiębiorstwo „Termopol”, zajmujące się techniką grzewczą. Dzisiaj natomiast obiekt wykorzystywany jest przez kilka firm z branży handlowej i produkcyjnej.

 

Dawna Fabryka Zgarów Sölch und Jäckel (ul. Wałbrzyska 31).


Była to kolejna fabryka w naszym mieście, w której przed ostatnią wojną produkowano zegary. Powstała w 1871 r. i przez dłuższy okres swojego funkcjonowania współpracowała ze słynnym koncernem zegarowym Gustawa Beckera. Początkowo była to firma typowo stolarska, w której produkowano obudowy i skrzynie do zegarów. Później zdecydowano się w niej montować również całe zegary. Warto tu dodać, że była to jedna z nielicznych firm zegarowych na terenie Świebodzic, której skutecznie udało się utrzymać swoją niezależność i przetrwać wiele kryzysów i zawirowań gospodarczych w tamtym okresie. Po wybuchu II wojny światowej fabryka ta stała się jednym z pierwszych zakładów na terenie naszego miasta, którego produkcja podporządkowana została ogólnym planom produkcyjnym III Rzeszy. Już w 1941 r. hitlerowcy przerobili ją na własne potrzeby i zaczęli produkować w niej części dla przemysłu lotniczego. Wcale się nie wyklucza, że fabryka ta należała wówczas do niemieckiego nazisty i przedsiebiorcy - Kurta Hodermanna, który był także właścicielem zakładów produkcyjnych w pobliskiej Pełcznicy (NKF Kurt Hodermann GmbH). Produkcja części do samolotów trwała tu nieprzerwanie do początku 1945 r., kiedy to na wieść o zbliżającym się froncie do granic Dolnego Śląska, zarządzono ewakuację fabryki. Zdemontowano wtenczas cały zespół maszyn i urządzeń produkcyjnych i wywieziono je do miejscowości Jabloniec nad Nysą (obecnie niewielkie miasto w Czechach, ok. 120 km na płd.-zach. od Świebodzic), a nieco później przetransportowano dalej – w głąb Niemiec, gdzie słuch o nich zaginął.
Po zakończeniu działań wojennych w tutejszych pomieszczeniach fabrycznych postanowiono kontynuować produkcję zegarów. Wówczas to na fundamentach dawnego przedsiębiorstwa S&J powstała Dolnośląska Fabryka Zegarów (DFZ), która miała tutaj swoją siedzibę do początków lat 50. XX stulecia. W 1952 r. całą dokumentację techniczną i park maszynowy po świebodzickiej DFZ przekazano do Torunia (do firmy Metron).(36) Obecnie w dawnych zabudowaniach fabryki Sölch und Jäckel znajdują się lokale mieszkalne.

 

Zabytkowe zabudowania gospodarcze przy ul. Wałbrzyskiej 33 i 38.


Jest to zespół kolejnych obiektów przemysłowych, które w XIX stuleciu wchodziły najpierw w skład koncernu zegarowego Gustava Beckera, a później należały do Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów. “Posesję o numerze 33 stanowią trzy, pierwotnie odrębne budynki. pochodzące z różnych okresów: koniec XIX w. i lata 20-te XX wieku. Dwa z nich wybudowane z przeznaczeniem na obiekty przemysłowe, jeden najprawdopodobniej biurowy. Obecnie wnętrza przebudowane, bezstylowe. Na tyłach posesji znajdują się dodatkowe obiekty przemysłowe, wybudowane współcześnie lub całkowicie przebudowane z istniejących tu wcześniej budynków o podobnym przeznaczeniu (...) Posesja 38 – ta część dawnych zakładów zajmuje duży teren usytuowany w zachodniej pierzei ul. Wałbrzyskiej. Na jej terenie znajduje się wiele budynków o przeznaczeniu produkcyjnym. Wybudowane pod koniec XIX wieku i w latach 20-tych XX wieku oraz obiekty wybudowane w późniejszym okresie, po II wojnie światowej oraz willa wybudowana w latach 30-tych XX stulecia”.(37)

 

Kamienica przy ul. Wałbrzyskiej 40.


Będąc na ulicy Wałbrzyskiej warto zwrócić uwagę na dom nr 40, który stanowił niegdyś własność Związku (Bractwa) Strzeleckiego w Świebodzicach (niem. Schutzenhaus). Wybudowany został w latach 70-tych XIX w. Na początku XX stulecia (w 1904 r.) dobudowano do niego salę taneczną (obecnie sala Metalowiec). Tutaj też znajdował się okazały hotel i zajazd: zum Stadt Breslau. Nieopodal siedziby Bractwa ulokowana była strzelnica, a nieco później założono tu także ogród (po prawej stronie drogi do Wałbrzycha), w którym w 1899 r. uroczyście odsłonięto pomnik Edwarda Kramsta (1810-1875), wielkiego przemysłowca rodem ze Świebodzic i fundatora kilku budynków użyteczności publicznej w naszym mieście.

 

 

Pozostałości po dawnej cegielni przy ul. Wałbrzyskiej.


Najstarsze zapiski na temat istnienia tego rodzaju obiektu w Świebodzicach pochodzą już z 1 połowy XVIII w. Z 1736 r. mamy informacje, że miasto odkupiło od miejscowego mistrza murarskiego cegielnię i powierzyło zarząd nad nią ówczesnemu burmistrzowi Ernestowi Joachimowi Kretschmerowi. O dużym znaczeniu cegielni w historii naszego miasta może świadczyć fakt, że dzięki wzmożonej produkcji materiału budowlanego, bardzo szybko doszło do odbudowy Świebodzic po wielkim pożarze miasta z 1774 r. W XIX stuleciu miejska cegielnia obok browaru, przędzalni, foluszu, młyna, słodowni i palarni wapna, zaliczała się do największych i najważniejszych manufaktur produkcyjnych w Świebodzicach. W 1830 r. posiadała ona już dwa nowoczesne piece opalane węglem lub koksem, które służyły do produkcji cegieł. Podobnie było po zakończeniu wojny w 1945 r., kiedy to tutejszą cegielnię – jako kluczowy zakład dla lokalnej gospodarki - postanowiono uruchomić w pierwszym rzędzie. Nosiła ona wówczas nazwę: Ziegelwerk Freiburg G.m.b.H. W połowie lat 60-tych XX w. cegielnia w Świebodzicach zaliczała się do największych tego rodzaju przedsiębiorstw w powiecie świdnickim. W 1966 r., po wyczerpaniu się lokalnych zasobów złóż gliny, postanowiono rozpocząć w niej produkcję cegły termalitowej (tzw. termolitki), która produkowana była z ziemi okrzemkowej, a używano ją do izolacji pieców i kotłów. Dzięki wdrożeniu nowej produkcji, zakład nadal rozwijał się, stając się pod koniec lat 70-tych XX wieku jedynym w Polsce producentem termalitów (materiałów stosowanych przy budowie pieców hutniczych). W tym też czasie miejscowe przedsiębiorstwo wchodziło w skład Wrocławskich Zakładów Ceramiki Budowlanej „Termality”. Kres istnienia cegielni w Świebodzicach przyniosły przeobrażenia lat 90-tych XX wieku. Zakład zdecydowano się zamknąć, a następnie wyburzyć. Z czasem na jego miejscu wybudowano obiekt handlowy – market „Plus” (obecnie jest to „Biedronka”). Dzisiaj jedyną pamiątką po dawnej cegielni w Świebodzicach jest budynek mieszkalny przy ul. Wałbrzyskiej 37, który niegdyś wchodził w skład nieźle prosperującego przedsiębiorstwa ceglanego w naszym mieście.

 

Domki typu szwajcarskiego przy ul. Wałbrzyskiej.


Przy bramie wjazdowej na teren Książańskiego Parku Krajobrazowego usytuowane są dwa domki typu szwajcarskiego, które wybudowane zostały w 1790 r. Dawnej zamieszkiwane były przez odźwiernego pobliskiej bramy i ogrodnika z Książa. Warta uwagi jest tu także sama brama (nazywana również Bramą Lwów), wzniesiona w stylu późnego baroku (koniec XVIII w.). Jej projektantem był pochodzący z Hesji artysta – Christian Wilhelm Tischbein (1751-1824), który przez wiele lat pracował w roli malarza i architekta na dworze rodziny Hochbergów. Brama zwieńczona jest dwoma kamiennymi figurami lwów, które mają nawiązywać swoją symboliką do herbu Hochbergów, właścicieli pobliskiego zamku Książ. W 2013 r. brama poddana została gruntownej renowacji. Dzięki temu przywrócono jej dawny blask i urok.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Brama Lwów przy wjeździe na teren Książańskiego Parku Krajobrazowego (przed 1945 r.) - zbiory autora


Przepompownia wody przy drodze nr 35.


Powstanie tego obiektu wiąże się z budową pierwszej sieci wodociągowej w naszym mieście, która była prowadzona na terenie Świebodzic w latach 90-tych XIX stulecia. Wówczas to – w 1898 r. – przy drodze prowadzącej w kierunku Wałbrzycha zdecydowano się wznieść charakterystyczny budynek, w którym utworzono przepompownię wody o zdolności produkcyjnej wynoszącej 500 m3 na dobę. Obecnie jest to niewielki ceglany budynek, z wyróżniającym się motywem herbowym naszego miasta i widniejącą na nim datą „1898”.

 

Zakład wodociągowy (stacja pomp) przy ul. Sportowej 5.


Wzniesiony w 1898 r. na potrzeby sieci wodociągowej w Świebodzicach. Obok niego powstał również zbiornik wyrównawczy do magazynowania wody uzdatnionej. W kolejnych latach obiekt ten był rozbudowywany i modernizowany (m.in. od 1900 do 1910 oraz w okresie 1950-1954). Dzięki temu zdecydowanie wzrosła wydajność produkcyjna wody w naszym mieście. Od 1998 r. - po ostatniej modernizacji stacji – jest ona eksploatowana awaryjnie na wypadek braku zasilania energetycznego lub awarii rurociągów przesyłowych wody.

 

 

Willa Mikulicza przy ul. Sikorskiego 43.


Jest to okazały, trzykondygnacyjny budynek, który przed laty należał do świa­towej sławy chirurga polskiego Jana Mi­kulicza–Radeckiego (stąd nazwa obiektu). Został wzniesiony w początkach lat 90-tych XIX w., jako zało­żenie murowane, nawiązujące do neogotyckiej architektury angiel­skiej. Począt­kowo pełnił on rolę również kliniki położniczej. Do bu­dynku, od strony północnej, przylega niewielki obiekt mieszkalny, który pierwotnie (od lat 30-tych XX w.) służył jako stajnia. Dom, który stanowił miejsce letniego wypoczynku dla Jana Mikulicza-Radeckiego oraz jego rodziny, stał się jego własnością w 1895 r. (od 1890 r. polski uczony był profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego). W rękach rodziny Mikuliczów obiekt pozostawał do 1928 r. Podczas ostatniej wojny pa­łac został czę­ściowo zniszczony, a po jej zakoń­czeniu służył jako dom mieszkalny. Dawniej koło willi Mi­kulicza roz­ciągał się zabytkowy park, z którego do dnia dzisiejszego pozostał nie­znaczny fragment.

 

Zespół dawnego młyna „Conrad” przy ul. Ofiar Oświęcimskich.


Zaliczany był niegdyś do najokazalszych i największych tego typu przedsiębiorstw funkcjonujących w okolicach naszego miasta. Wybudowany został w 1763 r., a następnie, w połowie XIX stulecia, został przebudowany w stylu neogotyckim. Jego właścicielem był wtenczas Carl August Conrad, przedstawiciel dosyć wpływowej i majętnej rodziny zamieszkującej wówczas Pełcznicę, do której należał także inny młyn mieszczący się przy ulicy Młynarskiej. Dzięki szybkiemu rozwojowi i dobrej koniunkturze, interes rodziny Conrad rozwijał się, co pozwoliło na kolejne inwestycje na terenie Pełcznicy. Między innymi w 1890 r. właściciel młyna wybudował sobie nieopodal okazałą willę (dzisiejsza kamienica przy ul. Ofiar Oświęcimskich 11), a w 1934 r. wzniósł w najbliższym sąsiedztwie młyna wysoki na 32 metry silos (elewator) zbożowy, który w niedługim czasie stał się jedną z największych atrakcji turystycznych tych okolic. Po wojnie w zabudowaniach dawnego młyna „Conrad” nadal mielono zboże. Tak było bynajmniej do 1958 r., kiedy to w wyniku groźnego pożaru doszło do poważnego zniszczenia zabytkowych zabudowań młyna. Dopiero w rok od tego tragicznego momentu został on ponownie odbudowany, a jego nowym właścicielem stała się firma „Elmet” z Wrocławia, która postanowiła otworzyć w nim hurtownię artykułów metalowych.

historia swiebodzickich kamienic (1)

XIX-wieczne zabudowania młyna „Conrad” przy ul. Ofiar Oświęcimskich (źródło: www.dolny-slask.or.pl)

historia swiebodzickich kamienic (1)


Silos zbożowy „Conrad” (wybudowany w 1934 r.). Przed ostatnią wojną stanowił jedną z głównych atrakcji turystycznych tych okolic - zbiory autora

Kamienica przy ul. Ofiar Oświęcimskich 29.


Wybudowana została w 2 połowie XIX wieku. Przed wojną znajdowała się w niej gospoda Pod Niemieckim Cesarzem (niem. Gasthof zum deutschen Kaiser). Obecnie jest to wielorodzinny budynek mieszkalny.

 

Zabudowania „Górnego Młyna” przy ul. Ofiar Oświęcimskich 52.


Kompleks ten składa się z trzech budynków (dom mieszkalny, budynek gospodarczy oraz dom mieszkalny z przybudówką), o którym najwcześniejsze informacje pochodzą z 1795 r. Od dłuższego czasu pozostaje jednak niezagospodarowany i przeistacza się w ruinę.

Budynek SP nr 4 przy ul. Ofiar Oświęcimskich 58.


Wybudowany w końcu XIX stulcia. Od 1891 r. mieściła się w nim szkoła ewangelicka. W okresie ostatniej wojny obiekt został częściowo zniszczony, zaś od września 1946 r. ma w nim swoją siedzibę Szkoła Podstawowa nr 4 im. Janusza Korczaka. Warto tu wspomnieć, że budynek ten był na przestrzeni ostatnich 70 lat kilkukrotnie remontowany, modernizowany i rozbudowywany, m.in. w 1949, 1965/66 oraz w latach 1975-79.

 

Dawne zabudowania Zimnego Dworu.


W północnej części Pełcznicy, na niewielkim wzniesieniu, istniały niegdyś okazałe zabudowania jednego z najstarszych folwarków w okolicach naszego miasta, który potocznie nazywany był Zimnym Dworem (niem. Kaltvorwerk). Po raz pierwszy wymieniony został w źródłach historycznych pod 1540 r. jako posiadłość czynszowa należąca do pobliskiego zamku Książ. Przez wiele dziesięcioleci folwark ten pomnażał dochody jego właścicieli – Hochbergów z Książa, którzy sprawowali nad nim pieczę aż do XIX stulecia. Kompleks ten, wraz z przyległym stawem, wzmiankowany był także w 1783 r. na tzw. „Mapie pełcznickich lasów” (Carte vo’m Polsnitzer Forst), wykonanej przez mierniczego G.G. Ma?nhardta. Składał się on wówczas z trzech budynków gospodarczych rozlokowanych wokół wydłużonego w kierunku północ-południe dziedzińca folwarcznego. Prawdopodobnie w 1 połowie XIX wieku główny budynek kompleksu (usytuowany od strony zachodniej) został przebudowany, zaś w początkach XX stulecia znajdowała się w nim gospoda, wymieniana m.in. w 1906 r. jako Gaststtate Kaltvorwerk. W 1935 r. wybudowano również nową drogę, która prowadziła do folwarku. Po wojnie – w latach 60-tych i 70-tych XX stulecia – Zimny Dwór należał do Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Cierniach, która w dwóch budynkach postanowiła założyć kurzą fermę. Natomiast w latach 90-tych działała tutaj firma, która zajmowała się utylizacją i przerobem tworzyw sztucznych. W 2007 r., ze względu na zły stan techniczny opuszczonych zabudowań, władze miejskie Świebodzic postanowiły rozebrać i wyburzyć pozostałości dawnego folwarku.

 

historia swiebodzickich kamienic (1)
Zabudowania gospodarcze Zimnego Dworu w Pełcznicy (początek XX w.) - źródło: www.dolny-slask.org.pl

 

Budynek przy ul. St. Moniuszki 3.


Wybudowany został przed 1890 r. Natomiat w 1915 r. i w latach 30-tych XX wieku był rozbudowywany i modernizowany. Pierwotnie znajdowało się w nim schronisko turystyczne wraz z gospodą o nazwie Nowa Szwajcarka (niem. Neue Schweizerei), gdzie wiele przedwojennych wycieczek i wędrowców przemierzających te okolice mogło spędzić nocleg u podnóża malowniczego zamku Książ. Po wojnie budynek ten niestety zmienił swoje turystyczne przeznaczenie. Mieścił się w nim sierociniec, następnie zakład poprawczy oraz hotel robotniczy „Bajka” dla pracowników pobliskich zakładów „Predom-Termet”. Obecnie pełni on rolę budynku mieszklanego.

historia swiebodzickich kamienic (1)


Schronisko turystyczne „Nowa Szwajcarka” u podnóża zamku Książ (zdjęcie z początku XX w.) - zbiory autora


Zabytkowa zabudowa przemysłowa przy ul. Granicznej.


Powstanie ulicy Granicznej można dziś powiazać z rozwojem przemysłu zegarowego w Świebodzicach. To właśnie tutaj założona została w 1865 r. druga najstarsza w naszym mieście (po fabryce G. Beckera) wytwórnia zegarów o nazwie H. Endler & Co (obecnie budynek nr 3). Jej założycielem był Heinrich Endler (stąd nazwa firmy). Od jego nazwiska przyjęła się też nazwa ulicy - tzw. Endlergasse, na której w późniejszym czasie powstały budynki mieszkalne dla zatrudnionych w jego zakładzie pracowników (i nie tylko).(38) Kilkanaście lat później - w 1882 r. - po przeciwległej stronie fabryki Endlera, wybudował się inny producent zegarów - Kappel & Co, w którym produkowano początkowo tylko obudowy zegarowe. Niestety budynek spółki Kappel & Co (obecnie posiadłość przy ul. Graniczna 4) nie zachował się w pierwotnej formie do naszych czasów. Z biegiem lat został częściowo wyburzony, przekształcony i dostosowany do potrzeb mieszkańców Świebodzic.
Warto tu na koniec dodać, że ulica Graniczna przed II wojną światową należała do Ciernii. Dopiero na mocy uchwały z 1956 r. Włączona została w obręb naszego miasta. Jednak warto tutaj pamiętać, że jeszcze w 1929 r., według ówczesnej mapy Świebodzic, figurowała ona na obszarze Pełcznicy.

 

Zabytkowa zabudowa dzielnicy Ciernie.


Najstarsze zachowane do dziś zabudowania gospodarcze w Cierniach pochodzą z czasów, kiedy cała wieś wchodziła jeszcze w skład wielkiego latyfundium rodziny Hochbergów z Książa. Wtedy też większość tutejszych terenów ziemskich skupiona była w rękach trzech dworów (folwarków) – dolnego, średniego i górnego. Były one w znacznej mierze ukierunkowane na masową produkcję rolną nastawioną na zbyt i wykorzystywały do tego pracę miejscowych chłopów pańszczyźnianych. Część z tych dawnych zabudowań folwarcznych przetrwała do dziś. Do najstarszych z nich zaliczał się tzw. „Dolny Dwór” przy obecnej posesji Ciernie 78, o którym najstarsze wiadomości pochodzą z XVI wieku. Pozostałe dwa, „Górny Dwór” (niem. Oberhof) przy ul. Ciernie 18 oraz „Folwark Średni” (Heinrichsdorf) – ul. Ciernie 39, mają już zabudowę znacznie późniejszą, datowaną na początek XIX wieku. Swoją uwagą przykuwa tutaj ten ostatni w skład, którego wchodziły dwa budynki mieszkalno-gospodarcze, stodoła, budynek gospodarczy z przejazdem oraz murowane ogrodzenie z krzyżem pokutnym.
Do innych interesujących zabytkowych zabudowań na terenie Cierni zaliczają się również:
Zespół folwarczny przy ul. Ciernie 4-4a wybudowany z końcem XVIII stulecia i rozbudowany w 2 połowie XIX w. Godna zainteresowania jest tutaj zagroda z dachem mansardowym pochodząca z 1839 r.;
Zespół mieszkalno-gospodarczy przy posesji Ciernie 17 z połowy XIX stulecia;
Kompleks zabudowań przy Ciernie 25 (2 połowa XIX w.), Ciernie 26 (1 ćw. XIX w.), Ciernie 42 (1833 r.), Ciernie 54-54a (2 poł. XIX w.), Ciernie 56 (z 1848 r.), Ciernie 82 (przełom XVIII/XIX w.), Ciernie 89 (XIX w.), Ciernie 95 (1863 r.), Ciernie 98 (z 1839 r.), Ciernie 159 (1857 r.) czy też Ciernie 174 (z XVIII w.). W skład tych kompleksów zazwyczaj wchodziła niegdyś stodoła, stajnia bądź obora oraz szereg budynków mieszkalno-gospodarczych.
Warto tutaj również zwrócić uwagę na dom mieszkalny pod numerem 130 wybudowany w 1730 r., w którym dawniej mieściła się gospoda, a także na zabudowania willowe pod nr 161a oraz 182 pochodzące z początków XX stulecia.
Trzeba tu także parę słów poświęcić obiektowi mieszkalnemu, który niegdyś znajdował się przy posesji nr 114 w Cierniach. Był to typowy szachulcowy dom chałupnika z 1784 r. (data na elewacji frontowej), który uważany był do niedawna za najstarszy budynek mieszkalny na terenie wsi. Niestety, ze względu na zły stan techniczny, został on kilkanaście lat temu całkowicie rozebrany.

Zabytkowe zabudowania w okolicach Świebodzic

 

Spichlerz w Lubiechowie.


Podanie głosi, że już w czasach średniowiecza na miejscu, gdzie dzisiaj stoi spichlerz wznosiła się wieża mieszkalna, otoczona głęboką fosą, w której mieszkali rycerze. W 2 połowie XVIII wieku, na polecenie rodziny Hochbergów, wybudowano tutaj czterokondygnacyjny murowany spichlerz (niem. Schüttboden) do przechowywania zboża, zaliczany do największych tego rodzaju zabytków w tej okolicy. Wokół niego odrestaurowano także średniowieczną fosę, która miała zabezpieczać magazyn zboża przed różnego rodzaju szkodnikami. Po wojnie spichlerz przez dłuższy okres (aż do lat 90-tych XX stulecia) wykorzystywany był do hodowli nutrii i tchórzofretek. Następnie, pozostawiony bez opieki, zaczął powoli przeistaczać się w stan ruiny. Od niedawna ma on jednak swojego nowego właściciela – prywatnego przedsiębiorcę ze Świdnicy – który zamierza przywrócić mu w najbliższej przyszłości dawny blask i świetność.

 

Zabudowania folwarczne w Lubiechowie.


Przekazy z dawnych lat dostarczają nam informacji o kilku folwarkach, które niegdyś funkcjonowały na terenie Lubiechowa. Oczywiście największym z nich był kompleks zabudowań o nazwie „Podstrzesze”, powstały w początkach XX wieku (1900 r.) i ulokowany na wschodnich obrzeżach wsi (przy ul. Wilczej 43-45). Składał się on z budynków mieszkalnych, gospodarczo-mieszkalnych, 3 obór oraz wozowni.(39) Innym zachowanym do dziś zabytkiem folwarcznym na terenie Lubiechowa jest zespół budynków znajdujących się w środkowej części wsi (przy ul. Wilczej 27), który wybudowany został w 1 połowie XIX wieku (jako niem. Mittelhof). Najstarszy budynek wchodzący w skład tego kompleksu pochodzi z 1818 r. Poza tym znajdują się tu również 2 murowane obory z 1 połowy XIX stulecia oraz budynki mieszkalne z nieco późniejszego okresu. Całość kompleksu została przebudowana w początkach XX w.

 

historia swiebodzickich kamienic (1)
Dawny folwark “Podstrzesze” na terenie Lubiechowa (stan obecny) - źródło: www.dolny-slask.org.pl

 

Zabudowania folwarczne w Mokrzeszowie.


Dwa duże folwarki wiejskie znajdowały się dawniej także na terenie Mokrzeszowa. Pierwszy z nich – zwany „dolnym” (przy posesji nr 111) – funkcjonował tutaj od co najmniej XVII wieku i należał początkowo do rodziny von Gelhorn – ówczesnych właścicieli wsi. Składał się on z 3 domów mieszkalnych, 2 budynków gospodarczych, 1 budynku gospodarczego ze stodołą, 2 stodół, 1 spichlerza oraz położonego nieopodal pałacu (dworu), do którego przylegał zabytkowy park z przełomu XVIII i XIX wieku. W pałacu tym miał m.in. swoją kwaterę król pruski Fryderyk II Wielki, podczas prowadzonych wówczas wojen śląskich z Austrią (1761 r.). Natomiast w listopadzie 1826 r. w zabudowaniach folwarcznych (w dawnej owczarni) wybuchł jeden z najgroźniejszych pożarów w historii Mokrzeszowa, który poza samym folwarkiem, strawił także znaczną część wsi. Niedługo potem folwark został na nowo odbudowany, zaś w 1834 r. – po śmierci ostatniego przedstawiciela z rodu von Gelhorn – przeszedł on w posiadanie rodziny von Redern. W 2 połowie XIX stulecia zabudowania gospodarcze folwarku zostały przebudowane. Obecnie mieści się w nich Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.
Drugi z mokrzeszowskich folwarków zwany „górnym”, znajdował się niegdyś na południowych obrzeżach wsi (posesja 1 oraz 1a). W jego skład wchodził dwór o XVII-wiecznej metryce, który przebudowany został w latach 60-tych XIX stulecia (obecnie dom mieszkalny), obora, stodoła oraz budynek bramny. Na wzgórzu nieopodal zabudowań umiejscowiony był także wiatrak (dziś już nieistniejący). Obecnie stan niektórych budynków gospodarczych tutejszego folwarku nie przedstawia się zbyt zadowalająco. Pozostawione bez należytej opieki, popadły one w stan ruiny i nadają się jedynie do rozbiórki. Inne natomiast zostały zaadoptowane na potrzeby przedsiębiorstwa rolnego Agrominor.

Wielki pożar Mokrzeszowa

14 listopada 1826 r., o wpół do siódmej wieczorem, nagle ukazała się łuna pożaru. Jej potworna czerwień zalała niebo, a wokoło stało się tak jasno, że ludzie w mieście mogli wszystko bardzo wyraźnie widzieć. To wybuchł pożar w Dolnym Mokrzeszowie, a nadchodząca z południa silna burza uniemożliwiła powstrzymanie ognia. Jego zarzewie powstało w owczarni pańskiego folwarku, a gwałtowna nawałnica przerzuciła ogień na zabudowania dolnej wsi tak, że błyskawicznie cała wieś stanęła w płomieniach. Ponieważ paliło się na raz tak wiele budynków, nie można tego nazwać pożarem, lecz morzem ognia, tym bardziej, że wiatr bardzo często wyrzucał niezwykle wysoko płomienie pożaru. W ciągu jednej godziny legły w popiele: cały dwór pański (bez zamku), sołectwo, 17 chłopskich zagród i 18 innych posesji. Dwoje dzieci owczarza postradało przy tym życie. Przyczyna pożaru pozostała niewyjaśniona.

A. Rubnikowicz, J. Palichleb, M. Palichleb: Kronika miasta Świebodzice 1220-2010, Świebodzice 2010, s. 82

 


Do innych zabytkowych i godnych uwagi zabudowań gospodarczych w Mokrzeszowie można dziś zaliczyć dom przy posesji nr 106 datowany na 1827 r. oraz budynek nr 112, w którym przed wojną znajdowała się gospoda i sklep mięsny o nazwie Gasthof & Fleischerei należące do miejscowego mistrza rzeźnictwa Wilhelma Trumpfa.

historia swiebodzickich kamienic (1)

Przedwojenny widok przedstawiający zabudowę wsi Mokrzeszów (zbiory autora)

 

Zabytkowe zabudowania w Milikowicach.


Będąc na terenie wsi Milikowice warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kompleks dawnego XIX-wiecznego folwarku (przy ul. Kościuszki 1) w skład, którego wchodzą: domek ogrodnika, budynek gospodarczy (tzw. rządcówka), 2 stodoły i obory oraz stajnia. Obecnie w zabudowaniach tych ma swoją siedzibę Przedsiębiorstwo Rolne „Stary Jaworów” Sp. z o.o. Inne z zabytkowych zabudowań znajdujących się w obrębie wsi to przede wszystkim dom przy ul. Parkowej 11 z ok. 1880 r. oraz budynek mieszkalny przy ul. Spacerowej 8 wybudowany w latach 80-tych XIX wieku i przebudowany w 1906 r.

Dawny folwark dworski w Komorowie.


Pierwsze informacje na temat zabudowań mieszkalno-gospodarczych, które wybudowane zostały na potrzeby znajdującego się tutaj dworu (pałacu) ziemskiego, pochodzą z około 1830 r. W ich skład wchodziły: dwie oficyny mieszkalne, budynek inwentarza, magazyn na zboże, stajnia, obora i trzy stodoły. Kompleks ten wybudowany został na planie dużego prostokąta tworząc w ten sposób ogromny dziedziniec wewnętrzny, do którego prowadziły dwa wjazdy: od wschodu i od południa (przez bramę). W latach 70-tych XIX w. w północnej części zespołu dworskiego utworzono romantyczne założenie parkowo-ogrodowe poprzez regulację miejscowego strumienia i nowe obsadzenia. Przed ostatnią wojną zespół dworski wraz z przyległym do niego pałacem należał do hrabiego dr Roberta von Keyserlingka (1866-1959), wybitnego polityka niemieckiego z czasów Republiki Weimarskiej (1919-1933).

Zabudowania folwarczne na terenie Witoszowa Dolnego i Górnego.


Najstarsze wzmianki na temat istnienia folwarku w Witoszowie Dolnym pochodzą z początków XVI stulecia. Wchodził on wówczas w skład dóbr lennych o nazwie Landskronsche Gut i był – obok kuźni i młyna – jednym z podstawowych gospodarstw produkcyjnych na terenie wsi. Dzisiaj zabudowania dawnego folwarku tworzą trapezowy dziedziniec i składają się z dwóch obór, dwóch stodół, spichlerza, kuźni oraz budynku mieszkalnego. Na szczycie jednej ze stodół zachowała się inskrypcja „G.F.S. 1806”. Dawniej, od północy i zachodu, folwark otoczony był fosą. Po zachodniej jego stronie znajdował się także sad. Główna brama prowadząca na dziedziniec folwarku znajduje się pomiędzy budynkami gospodarczymi. Po wojnie w zabudowaniach folwarcznych usadowił się PGR. Obecnie większość kompleksu jest opuszczona i niezagospodarowana.
W Witoszowie Dolnym, we wschodniej części wsi, znajdują się także okazałe zagrody kmiece w układzie czworobocznym z domami mieszkalnymi dwukondygnacyjnymi i użytkowym poddaszem. Na terenie miejscowości godny uwagi jest także budynek nr 13 z XIX-wieczną metryką, uważany za jeden z najbardziej reprezentacyjnych i okazałych budynków przedwojennego Witoszowa, w którym dawniej znajdował się zajazd o nazwie: Dittmanns Gasthof z. Bögental.
Ciekawa jest także historia zabudowań folwarcznych w Witoszowie Górnym. Tradycja głosi, że pierwszy tego rodzaju kompleks mógł istnieć tutaj już w 1 połowie XV stulecia. Z 1440 r. mamy informacje, że niejaki rycerz o imieniu Kaspar von Schindel był właścicielem folwarku w Witoszowie Górnym. Z 1785 r. pochodzi wzmianka, że na terenie wsi funkcjonowały już trzy folwarki oraz młyn wodny. Obecne zabudowania folwarczne (posesja nr 15) wybudowane zostały na planie czworoboku, na potrzeby znajdującego się obok nich okazałego dworu (pałacu). Od 2005 r. należą one, wraz z pałacem, do prywatnego inwestora i zaliczają się do najlepiej zachowanych tego rodzaju zabudowań w tej okolicy.

 

Zabytkowy dom nr 48 w Starym Jaworowie.


Obiekt ten, obok kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, jest uważany za najcenniejszy zabytek na terenie Starego Jaworowa. Zbudowany został w 1799 r. na skrzyżowaniu głównych dróg przebiegających przez wieś. Początkowo w domu tym znajdowała się karczma (wyszynk), gdzie wolny czas na zabawach i spotkaniach spędzali okoliczni mieszkańcy. Tutaj też podróżni, przemierzający te okolice, mogli zatrzymać się na posiłek lub nocleg, zwłaszcza, że przez Stary Jaworów przebiegał niegdyś ważny trakt handlowy ze Świdnicy do Strzegomia (obecnie droga wojewódzka nr 382). W początkach XX wieku dom został przebudowany. W jego górnej części zachowała się do dziś stara zabytkowa tablica, na której widnieje data 1799 i nieczytelna inskrypcja, prawdopodobnie w języku niemieckim.

 

historia swiebodzickich kamienic (1)

Zabytkowy dom nr 48 w Starym Jaworowie (źródło: www.dolny-slask.org.pl)

 

Zabudowa przypałacowego folwarku w Starym Jaworowie.


Najstarsze wzmianki na temat funkcjonowania folwarku w Starym Jaworowie pochodzą z 1785 r. (niem. Vorwerk Alt Jauernick). Było to wielkie gospodarstwo rolne, w którym produkowano zboże i trzodę rolną na potrzeby lokalnego rynku. Początkowo wchodził on w skład majątku ziemskiego, której centralnym punktem była tutejsza rezydencja dworska – tj. nieopodal usytuowany pałac wybudowany w 1770 r. (dzisiejszy budynek mieszkalny przy drodze 382). Obecnie, po dawnych zabudowaniach folwarcznych, zachowała się m.in. stara stodoła oraz obora otoczone zabytkowym murem (posesja nr 4c).

Zespół folwarczny w Olszanach.


Funkcjonujący dawniej przypałacowy folwark w Olszanach uchodził niegdyś za jeden z najokazalszych tego rodzaju kompleksów budowlanych w tych okolicach. Wybudowany został w 1 połowie XVIII stulecia. Składał się z 4 oficyn, obory, 2 stodół, spichlerza i 3 efektownych bram wjazdowych (1 zewnętrznej i 2 wewnętrznych), które prowadziły do tutejszego pałacu. Całość została otoczona zabytkowym murem. Wokół folwarku rozciągał się 10-hektarowy park z XVIII w., w którym zachowały się nieznaczne fragmenty fosy wodnej oraz mostu.

Oficyna mieszkalno-gospodarcza w Strudze.


Wybudowana została około 1560 r. Z kolei w latach 30-tych XVIII stulecia oraz na przełomie XIX i XX w. była przebudowywana. Początkowo znajdowały się w niej pomieszczenia, w których zamieszkiwała służba i wyrobnicy zatrudnieni w pobliskim pałacu. Na początku XX stulecia swoje biuro miał w niej zarządca majątku pałacowego w Strudze. Obecnie jest to budynek czterokondygnacyjny, wzniesiony na planie litery „L”. W latach 2010-2011 oficyna została poddana generalnemu remontowi. Otrzymała wówczas nowy dach, dawną kolorystykę oraz nowe skrzydło. Dzisiaj znajduje się w niej hotel i centrum szkoleniowe (ul. Wiejska 2).

 

historia swiebodzickich kamienic (1)

Oficyna przypałacowa w Strudze (źródło: www.dolny-slask.org.pl)

 

Zabudowania folwarczne w Dobromierzu.


Dawny folwark przypałacowy w Dobromierzu (przy ul. Świdnickiej) zaliczany jest do najciekawszych zabytków tego rodzaju w tych okolicach. W jego skład wchodzą m.in. oficyny mieszkalne, stajnia, wozownia, pięć bram, ogrody gospodarcze. Znaczna część dawnego kompleksu folwarcznego została wybudowana w 1 połowie XVIII w. przez ówczesnego właściciela pobliskiego pałacu - Christopha Ferdynanda von Nimptsch. Inne z kolei budowle (tj. gorzelnia czy budynek pracowników folwarcznych) pochodzą z późniejszego okresu i powstały w XIX stuleciu.
Do innych zabytkowych zabudowań folwarcznych w tych okolicach można dziś zaliczyć dawną posiadłość ziemską rodziny Gerstmann (Serwinów 15) (40) pochodzącą z lat 1861 oraz 1902. Poza tym na uwagę zasługują tu także zabytkowe zabudowania mieszkalno-gospodarcze w Serwinowie (posesje nr 1, 4, 7, 8, 10 oraz 18) wybudowanie głównie na przełomie XIX i XX stulecia.

Wykaz źródeł :

1. R. Wietrzyński: Śladami świebodzickich zabytków, Świebodzice 2015;
2. Studium historyczno-urbanistyczne miasta Świebodzice, Wrocław 1991 r.;
3. Świebodzice, zarys monografii miasta, pod redakcją K. Matwijowskiego, Wrocław-Świebodzice 2001.

Przypisy :

1). A. Rubnikowicz, J. Palichleb, M. Palichleb: Kronika miasta Świebodzice 1220-2010, Świebodzice 2010, s. 27-28.
2). Emil Krebs (1867-1930), wybitny znawca języków, uważany za poliglotę wszech czasów, przez większość swojej kariery zawodowej pracował jako tłumacz w ambasadzie niemieckiej w Pekinie.
3). Herbert Erler (ur. w Świebodzicach w 1889 r.), wyróżniający się matematyk niemiecki.
4). Richard Tamm (1846-1909), był nauczycielem w tutejszej szkole od 1876 do 1884 r. Uczył języka niemieckiego, francuskiego, łacińskiego, geografii oraz religii. W 1884 r. opuścił Świebodzice i przeniósł się do Dzierżoniowa, gdzie został mianowany powiatowym inspektorem szkolnym. Zasłynął przede wszystkim jako popularyzator turystyki i walorów Gór Sowich.
5). Maria von Kramsta (1843-1923), pochodziła z rodziny wielkich przemysłowców ze Świebodzic, właścicieli wielu fabryk włókienniczych na Dolnym Śląsku i nie tylko. Swego czasu Kramstowie zaliczali się do najbogatszych ludzi w Niemczech (zwani śląskimi Rockefellerami). Dzięki swej fortunie, Maria von Kramsta poczyniła wiele fundacji i akcji charytatywnych w tych okolicach.
6). Powstała wówczas „ochronka” była pierwszym tego typu ośrodkiem na terenie ówczesnych Niemiec.
7). Szkoła ta – jak się dzisiaj uważa – stanowiła podwaliny pod przyszłe Liceum Ogólnokształcące, które utworzono w Świebodzicach w 1951 r.
8). W budynku tym założono również (w styczniu 1947 r.) pierwszy w powojennych Świebodzicach klub przyzakładowy (dla Zakładów Przemysłu Odzieżowego).
9). Zjednoczenie Świebodzickich Fabryk Zegarów (niem. Vereinigte Freiburger Uhrenfabriken - skrót VFU) powołane zostało do życia w dniu 22 czerwca 1899 r. W skład tego zrzeszenia, oprócz firmy A. Willmann & Co, weszły też inne przedsiebiorstwa zegarowe ze Świebodzic: G. Becker, Concordia, Germania, Kappel & Co oraz C. Bohm.
10). Budynek pierwszego dworca kolejowego w Świebodzicach znajduje się nieopodal placu opałowego przy ul. Strzegomskiej 20. Służy on obecnie jako obiekt mieszkalny.
11). W zamian za przekazanie w darze miastu nowych budynków szpitalnych (przy ul. Sienkiewicza 30 oraz Świdnickiej 21), władze miejskie postanowiły nadać Edwardowi von Kramsta tytuł honorowego obywatela Świebodzic.
12). Tradycja głosi, że August Wilhelm Kramsta był skłócony z resztą rodu, dlatego też ostatnie 4 lata swojego życia spędził w odosobnieniu Mokrzeszowie i tam również został pochowany.
13). Folusz (budynek) (www.wikipedia.pl).
14). Młynówka – to potocznie przyjęta nazwa, oznaczająca niewielki ciek wodny o dużym spadku, często uregulowany o charakterze sztucznym, którego energia wodna wykorzystywana była do napędzania różnego rodzaju elementów (zazwyczaj kół wodnych młynów).
15). Dzięki licznym fundacjom, poczynionym przez rodzinę von Kramsta (a zwłaszcza Marię), dzisiejsza ul. J. Piłsudskiego została przemianowana w 1878 r. na ulicę o nazwie: Marienstrasse (ulicę Marii).
16). Pracownicą Prowincjonalnego Szpitala Psychiatrycznego w Świebodzicach była m.in. od 1929 r. dr Elisabeth Hecker (1895-1986), która odznaczyła się w czasach II wojny światowej haniebnym procederem badań nad niedołężnymi i schorowanymi dziećmi.
17). Obecnie jest to ulica J. Piłsudskiego, która w 1878 r. została przemianowana na ulicę o nazwie Marienstrasse.
18). Przed 1774 r. ulica J. Słowackiego nosiła nazwę ulicy Szkolnej (niem. Schulgasse), gdyż prowadziła do ówczesnej szkoły katolickiej (obecnie jest to budynek przy Placu Kościelnym 4).
19). Ze sztychu F.B. Wernera obrazującego ogólny widok Świebodzic w połowie XVIII w., wynika, że już wtedy znajdował się tu dosyć pokaźnych rozmiarów budynek mieszkalno-gospodarczy, który nie oparł się pożarowi Świebodzic i spłonął w 1774 r.
20). W latach 30-tych XX w. w pomieszczeniach tegoż hotelu bardzo często dochodziło do nazistowskich spotkań. M.in. w 1930 r. gościł tu Hans Frank (1900-1946), jeden z przywódców III Rzeszy i generalny gubernator okupowanych ziem polskich w latach 1939-45.
21). Historia „Gońca” (w. Kalendarz – Informator świebodzicki 1994).
22). Pod koniec XIX w. na terenie Świebodzic istniało wiele spółek zegarowych. Odczuwały one jednak dość poważny kryzys gospodarczy wywołany wzajemną konkurencją. Dlatego przedsiębiorcy i właściciele tych zakładów postanowili doprowadzić do fuzji firm zegarowych z naszego miasta i utworzenia jednego prężnego konsorcjum, które z powodzeniem mogłoby konkurować na wielu europejskich rynkach. W ten sposób powstało w 1899 r. Zjednoczenie Świebodzickich Fabryk Zegarów ( niem. Vereinigte Freiburger Uhrenfabriken), w skład którego weszło 6 największych spółek zegarowych z obszaru naszego miasta.
23). Podczas prac remontowych odkryto wówczas bardzo ciekawą tablicę kamienną z napisem w języku niemieckim: Erbauet J.C. Hanke 1837. Inskrypcja ta potwierdza, że obiekt ten ukończony został w 1837 r. i należał do Karla Hankego, właściciela gospody „Pod Czarnym Niedźwiedziem”.
24). W późniejszym czasie znany jako gospoda Pod Złotym Słońcem.
25). Pomnik ten wybudowano ku chwale poległych żołnierzy niemieckich w wojnach z lat 1864-1871.
26). W 1979 r., na uroczystość obchodów 700-lecia Świebodzic, wzniesiono tu monumentalny pomnik „Bojowników o Wolność i Demokrację”, którego autorką była rzeźbiarka Maria Bor. Pomnik ten istniał tu do lipca 1991 r.
27). Wcześniej, na jego miejscu (od 2000 r.) znajdował się pomnik poświęcony Janowi Mikuliczowi-Radeckiemu (1850-1905), światowej sławy chirurgowi, który ostatnie lata swojego życia związał z naszym miastem.
28). Relikty dawnego założenia zamkowego [w: Świebodzice – dzieje miasta, nr 3 (196) z 2014 r.].
29). Warto tutaj wspomnieć, że pod koniec XIX stulecia w świebodzickim browarze odbywał praktyki zawodowe Oswald Meissner (1863-1912), wywodzący się z rodziny wybitnych dolnośląskich piwowarów. Meissnerowie byli na przełomie XIX i XX wieku właścicielami kilku browarów na terenie Dolnego Śląska (m.in. w Prószkowie k./ Opola, w Leśnicy pod Wrocławiem czy też w Jaworze).
30). A. Rubnikowicz, M. Palichleb, J. Palichleb: Kronika Miasta Świebodzice 1220-2010, Świebodzice 2010, s. 181-182.
31). Placówka ta była kontynuacją wcześniejszej szkoły, powstałej w Świebodzicach w 1947 r. przy ul. Wolności 23, która istniała tutaj aż do 1950 r. (tzw. Szkoła Towarzystwa Przyjaciół Dzieci).
32). Patrz też: Zabudowa Placu Jana Pawła II.
33). Świebodzice, zarys monografii miasta, pod redakcją K. Matwijowskiego, Wrocław-Świebodzice 2001, s. 197.
34). Świebodzice, zarys monografii miasta, pod redakcją K. Matwijowskiego, Wrocław-Świebodzice 2001, s. 160.
35). Pierwsze kino w powojennych Świebodzicach (również o nazwie „Wolność”) utworzono już w 1945 r. w Rynku. Jednak ze względu na zły stan techniczny budynku, w którym się znajdowało i jego częściowe zawalenie się (w 1950 r.), władze miasta zmuszone zostały do zamknięcia placówki.
36). Obecnie Metron Clock Fabryka Zegarów Sp. z o.o., która dzisiaj jest jedynym producentem klasycznych mechanizmów zegarowych w Polsce.
37). Studium historyczno-urbanistyczne miasta Świebodzice, Wrocław 1991 r.
38). Firma Endler & Co funkcjonowała tylko do marca 1893 r., kiedy to zmuszona została ogłosić swoją upadłość.
39). Z zachowanych relacji świadków wynika, że w okresie ostatniej wojny na terenie folwarku „Podstrzesze” zatrudnieni byli robotnicy przymusowi.
40). Serwinów to obecnie niewielki przysiółek należący do sołectwa Dobromierz.


 Przygotował : Matthias, autor : Rafał Wietrzyński