Greus - wilk Dönitza z Pastuchowa

Dziś artykuł dla wszystkich miłośników morza , batalistyki morskiej i marynistyki . Chcę przybliżyć Wam postać niemieckiego oficera marynarki pochodzącego z naszej okolicy o nazwisku  Friedrich August Greus. Ponieważ sam jestem takim miłośnikiem i na dodatek pochodzę z tej samej miejscowości co on, nie mogę o nim nie wspomnieć:)

Z uwagi na silną przewagę flot nawodnych aliantów , III Rzesza przeniosła ciężar walk na Atlantyku na flotę podwodną , ograniczając jej działania do przerwania zaopatrzenia płynącego do Związku Radzieckiego.

Taktyka grupowych ataków przez U booty na konwój nazwana została taktyką wilczych stad ...a marynarze stali się wilkami...pod wodzą admirała Karla Dönitza.

Niewiele  wiemy o młodości Greusa , w zasadzie  tylko, że urodził się w Pastuchowie (Puschkau) 27.04.1921r. Ale czy tu mieszkał, jak długo, nie udało mi się jeszcze ustalić . Informacje które znalazłem dotyczą już jego służby w marynarce.

W I wojnie brał udział inny oficer marynarki niemieckiej o nazwisku Greus, ale nie wiemy czy była to rodzina i czy młody Friedrich August zapał do morza przejął jako rodzinną tradycję, czy może zrodziła się ona z ciekawych opowieści morskich a może po prostu rzucił go tam ślepy przydział wojskowy. Jest faktem że ludzie z naszego rejonu , a mówię tu o Ziemi Wałbrzyskiej, są postrzegani jako mający szczególny stosunek do morza..a wiem to od pewnego komandora PMW z którym o tym rozmawiałem. O ile fach marynarski (oczywiście mam tu na myśli wolne wybory ludzi) nad morzem jest jednym z naturalnie wybieranych z uwagi na rodzinę , zarobki , tradycje po ojcach , ew.dostępność pracy , o tyle ludzie z naszej okolicy kierują się zamiłowaniem, przygodą, romantyzmem...

Niekoniecznie musi się to sprawdzać w warunkach wojny...to zawsze jest tragedia dla wszystkich "zwykłych ludzi" wrzuconych w jej wir. Dla przykładu wielu Ślązaków znalazło się w wojsku niemieckim . Jako ciekawostka- historia Pana Eryka który trafił do Kriegsmarine na okręt (link do artykułu).

Trzeba przyznać, że z Dolnego Śląska w ubootwaffe pływało kilkudziesięciu dowódców u-botów, zastanawia ta popularność morza w tym rejonie..:)

Graus prawdopodobnie wstąpił do marynarki  w 1939r. w wieku 18 lat. Od kwietnia 1939 do sierpnia 1940 przechodził podstawowe kursy i szkolenia, a od sierpnia był na szkoleniach chorążych. Edukacja i szkolenia skończyły się ostatecznie w styczniu 1942 roku. Pierwszym jego okrętem był U 217 klasy VIID zwodowany 15.listopada 1941r.(klasa VIID była podwodnym stawiaczem min-odmianą klasy VIIC). Należał wówczas do Flotylli 5 w Kiel.  W okresie od stycznia do kwietnia, wykańczano okręt w stoczni i prawdopodobnie już wtedy Greus był na nim na szkoleniu zapoznawczym z okrętem . Od maja pełnił tam funkcję oficera wachtowego gdy okręt wszedł do regularnej służby. Od lipca 1942 okręt wszedł do 9 Flotylli z Brestu i rozpoczął służbę bojową. Dowodzony był przez OL.Kurta Reichenbach-Klimke. Greus został w maju jednak z niego przeniesiony

Jak sie okazało uratowało mu to życie, gdyż w następnym miesiącu okręt zatonął,  5 czerwca 1943 na Atlantyku , poz. 30.18N, 42.50W, gdzie wszyscy zginęli. W lipcu tego roku zamustrował na inny okręt będący w tej samej flotylli U 214. (Yard N.646, zwodowany 18.09.41, typ VIID). Na tym okręcie pływał pod rozkazami Rupprechta Stocka. Sam objął funckcję I Oficera Wachtowego. Warto odnotować że ten sam okręt 30 grudnia 1942 roku  zatopił polski statek s/s Paderewski u wybrzeży Wenezueli (zginęło trzech polskich marynarzy, resztę uratowano).

Dnia 22 sierpnia wypłynęli na 14 tygodniowy patrol w czasie którego postawiono  miny na wyznaczonym polu minowym. Dnia 15 października wszedł na ich minę USS Dorado- amerykański okręt podwodny (1525 ton) i zatonął ( nie ma 100 % pewności gdyż okręt uznany został za zaginiony , a niektóre źródła wspominają o przypadkowym zatopieniu przez Amerykanów).

 

Mianowany oficjalnie porucznikiem (Oberleutnant zur See) 1 Października 1943.

Friedrich August Greus z Pastuchowa


Powróciłi do bazy w Breście 30,listopada 43roku. W grudniu został zmustrowany z okrętu aby kontynuować naukę i móc objąć własny okręt w dowództwo. Kończy szkołę w listopadzie 1944 roku i obejmuje pod dowództwo U737...(Typ VIIC zwodowany 14 lutego 1942 w Gdańsku)



emblemat U737

 

Dnia 13.12.1944 roku okręt wypływa na swój 24 patrol pod nowym dowództwem opuszczając Trondhaim. Niestety dla załogi dnia 19 grudnia u wybrzeży Norwegi o godz. 00.50 blisko Vestfjorden, na pozycji 68.09N, 15.39E, dochodzi do kolizjii z trałowcem niemieckim MRS 25 a okręt tonie. Zginęło 31 marynarzy . Wśród uratowanej dwudziestki był dowódca okrętu Friedrich August Greus. Nie znamy szczegółów wypadku jednak widocznie obciążono nią częściowo Greusa, gdyż nie objął w dowodzenie kolejnego okrętu na stałe. Nie stanął jednak przed sądem wojennym..

Nie była to zresztą pierwsza kolizja tego okrętu, wcześniej miał pod dowództwem Kmd Oblt z.S. Brasacka ale skutek nie był aż tak poważny jak tu. Dla zainteresowanych, pod tym linkiem można zobaczyć ciekawe dokumenty ocalałe z U-737.

Służba na U716 (okręt typu VIIC zwodowany 15 stycznia 1943 roku w Hamburgu, wchodził w skład 13 Flotylli w Trondhaim) rozpoczęła się dla Grausa w styczniu 1945r w niecodziennych okolicznościach, gdyż dowodzący okrętem Oblt. Hans Dunkelberg trafił 24 stycznia 45 roku do szpitalu w Narviku. Greus obejmuje  w zastępstwie dowództwo na tym okrętem od 22 stycznia do 12 lutego 1945 roku.


emblemat U716


W tym  czasie przeprowadza trzy bojowe patrole z Bogenbucht do Kilbotn, z Kilbotn do Narviku i z Narwiku Haustand gdzie zdaje dowodzenie Jurgenowi Thimme. W marcu kończy karierę morską..( być może to konsekwencja wcześniejszej utraty okrętu). Można jeszcze tylko odnaleźć informacje ze został zwolniony z niewoli 24 sierpnia 45 roku. Na szczęście nie wyrządził aliantom dużych szkód, a jeśli popełnił błąd na U 737 to przyczynił się do jego utraty.


ładowanie torped na u-boota klasy VII


okręt klasy VII na morzu


tonący okręt podwodny ...



przygotował : Chistophorus

żródła : wikipedia, internet