Fanpage Stowarzyszenie Labiryntarium.pl
polub nas na Facebook
Cyfrowe Archiwum
ZIEMI ŻAROWSKIEJ
Biblioteka Dziedzictwa
ZIEMI ŻAROWSKIEJ
Wirtualne Muzeum
ZIEMI ŻAROWSKIEJ
Historia Ziemi Żarowskiej
dzień po dniu
Biblioteka Labiryntariacka
pozycje które warto poznać
Lokalna Kartka
kalendarz świąt lokalnych
www.SAARAU.pl
Saarau - Żarów

Przeczytaj lub przejrzyj ostatnio dodane:

Uwaga ! Celem niniejszej witryny internetowej jest prezentacja efektów działalności Stowarzyszenia Labiryntarium. Witryna ta, w żadnym wypadku nie ma na celu propagowania ideologii totalitarnych. Ewentualne fakty, nazwiska lub symbole ściśle związane z ustrojami totalitarnymi, prezentowane na niniejszej witrynie, mają jedynie wartość historyczną, dokumentacyjną i poznawczą.

Zespół Labiryntarium.pl

TOP20 - czyli co najchętniej czytają internauci:

Rzymski system zapisywania cyfr (cyfry rzymskie).

Pewne jest, że podczas zwiedzania licznych ciekawych miejsc na Dolnym Śląsku, często napotykacie na różnego rodzaju inskrypcje. Wyryte są one na ścianach, kamiennych portalach, cokołach pomników, ołtarzach i temu podobnych... Czytaj więcej

Giełdy Staroci na Dolnym Śląsku - przewodnik

  Świdniczanie, oraz liczni mieszkańcy powiatu świdnickiego, znają, doceniają i odwiedzają cyklicznie "swoją giełdę". My także. Tak się jednak złożyło, że my jako pierwsi postanowiliśmy i cyklicznie dokumentujemy wydarzenia związane ze... Czytaj więcej

Nowizna, szrot czyli handel towarami z drugiej ręki

Nowizna : niem. Neudorf (Eule) gmina : Dzierżoniów powiat : dzierżoniowski województwo : dolnośląskie (50.764923, 16.602606) Jakiś czas temu pisaliśmy o miejscowości Czacz, położonej w Wielkopolsce, w kontekście największego ośrodka handlu towarami z drugiej ręki w... Czytaj więcej

Niemcy, Kromlau - Most Rakotza w pobliżu Parku Mużakowskiego

Niemcy, Miejscowość : Kromlau Kraj Związkowy : Saksonia współrzędne geo. : 51°32'10.4"N 14°38'25.7"E     Nasza obecność w Kromlau wynikła z zaplanowanej dwudniowej wycieczki do Parku Mużakowskiego, położonego niespełna 10 km od tego miejsca. Mimo, że... Czytaj więcej

Czacz - stolica handlu towarami z drugiej ręki

Czacz, to niewielka wieś leżąca przy drodze krajowej nr 5 na trasie Wrocław - Poznań, w odległości 3 km od siedziby własnej gminy Śmigiel w powiecie kościańskim, województwo wielkopolskie. O... Czytaj więcej

Oryginalny tekst Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej 3 maja 1791 r.

Konstytucja 3 Maja. Tak wygląda fragment oryginalnego manuskryptu Konstytucji uchwalonej 3 maja 1791 roku         Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 r.   PREAMBUŁA   W imię Boga, w Trójcy Świętej jedynego. Stanisław August [1] z Bożej... Czytaj więcej

Lista Günthera Grundmanna - skrytki ze skarbami ukrytymi na Dolnym Śląsku.

Günther Grundmann (ur. 1892 w Jeleniej Górze zm. 19 czerwca 1976 w Hamburgu), niemiecki profesor, malarz, historyk sztuki, konserwator zabytków. Doktor honoris causa Politechniki Wrocławskiej (przed wojną) oraz Uniwersytetu w... Czytaj więcej

Niemcy, Insel Mainau, magiczna Wyspa Kwiatów na Jeziore Bodeńskim

Mainau, to wyspa na Jeziorze Bodeńskim, dokładnie w jego północno-zachodniej części (odnoga Überlinger See), o powierzchni 0,44 km2. Wyspa leży w granicach administracyjnych miasta Konstanz (Konstancji) i jest jedną z... Czytaj więcej

Lichtenstein, Vaduz - malownicza stolica minipaństwa

Liechtenstein, lub Księstwo Liechtensteinu (niem. Fürstentum Liechtenstein) jest jednym z najmniejszych państw Europy i świata. Leży w Europie Zachodniej, w górach, pomiędzy Austrią i Szwajcarią. Główną rzeką jest Ren, a... Czytaj więcej

Jak na Geoportalu podejrzeć numeryczny model terenu wykonany techniką LIDAR?

Geoportal, daje nam możliwość oglądania map wykonanych techniką LIDAR (numeryczny model terenu), czyli za pomocą lasera w połączeniu z teleskopem. To urządzenie działające na podobnej zasadzie jak radar. Nazwa pochodzi... Czytaj więcej

Regulamin Stowarzyszenia Labiryntarium.pl

Na podstawie art. 8 ust. 5 pkt2, art. 40 ust.5 i art. 40a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z... Czytaj więcej

Łażany - Żelazny Most z 1796 - nieistniejący.

Łażany : niem. Laasan gmina : Żarów powiat : Świdnica województwo : dolnośląskie fot.1. Most w Łażanach. Gdyby istniał, byłby niewątpliwie zabytkiem klasy światowej. Jeden z pierwszych na świecie i z pewnością pierwszy na Śląsku... Czytaj więcej

Pieszyce (niem. Peterswaldau) Pałacu dni otwarte

Pieszyce : niem. Peterswaldau gmina : Pieszyce powiat : dzierżoniowski województwo dolnośląskie (50°42'56.6"N 16°34'54.2"E)   Tak jak wcześniej donosiliśmy (tutaj), od 27 kwietnia, do 26 maja 2013 roku, w każdą sobotę i niedzielę, można BEZPŁATNIE zwiedzać wnętrza pieszyckiego... Czytaj więcej

Poznań, dawny browar Huggerów, dziś "Stary Browar". Labiryntariusze na wakacyjnym szlaku.

"Stary Browar 50 50" powstał na bazie dawnego Browaru Huggera, ponad stuletniej nieruchomości, której początki sięgają 1844r., gdy do Poznania przybył Ambrosius Hugger - piwowar z Wirtembergii.   Stary Browar - Historia     Początek... Czytaj więcej

Świdnica - Ewenement na skalę Światową - "Srający Chłopek"

Świdnica : niem. Schweidnitz gmina : Świdnica powiat : świdnicki województwo : dolnośląskie     Świdnica, to miasto powiatowe, leżące na Dolnym Śląsku, pomiędzy Wałbrzychem a Wrocławiem (dawnym i obecnym województwem). Znane jest choćby z tego... Czytaj więcej

Niemieckie obozy zagłady na terenie dzisiejszej Polski

Według danych opracowanych przez Niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości, obozy niemieckie zakładane w latach 1933–1945 na terenie ówczesnych Niemiec, a później na terenie kolejnych podbijanych państw w tym Polski liczy się w... Czytaj więcej

Niemcy, Fussen - bajkowy zamek szalonego króla - Neuschwanstein

Czasem coś się człowiekowi uda... Za taki szczególnie udany wypad, uważam ten do Niemiec, do dolnej części Bawarii zwanej Allgäu. To kraina malownicza położona wśród alpejskich górskich szczytów jezior. To co... Czytaj więcej

Kudowa-Zdrój - Czermna - Kaplica Czaszek

Czermna : niem.Tscherbeney, cz. Velká Čermná część miasta Kudowa-Zdrój powiat : kłodzki województwo : dolnośląskie   Czermna stanowiła kiedyś osobną wieś. Miejscowość położona jest w odległości ok. 1 km od centrum Kudowy w dolinie górskiego potoku... Czytaj więcej

Kościół Pokoju w Świdnicy - największy drewniany kościół w Europie na liście UNESCO

Do odwiedzania miejsc wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO nie trzeba nikogo specjalnie namawiać. Obiekty wpisane na tę listę to wyjątkowe perły wśród zabytków. Świdnica może poszczycić się takim zabytkiem... Czytaj więcej

Świdnica - Kompleks Riese sięga Świdnicy, czyli eksploracja tajnego schronu telekomunikacyjnego.

Świdnica : niem. Schweidnitz gmina : Świdnica powiat : świdnicki województwo : dolnośląskie   W piątek 15 czerwca 2012r. Stowarzyszenie Labiryntarium było świadkiem wyjątkowego wydarzenia. Swoje drzwi dla zwiedzających otworzył - tylko na jeden dzień... Czytaj więcej

Raporty Pileckiego, zwane czasem Raportami Witolda,  to nazwa raportów z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau autorstwa rotmistrza Witolda Pileckiego, który w celu rozeznania co dzieje się w utworzonych przez Niemców obozach, zgłosił się na ochotnika, dał schwytać i osadzić właśnie w KL Auschwitz. Stworzył w obozie ruch oporu pod nazwą Związek Organizacji Wojskowej (ZOW). Raporty są podsumowaniem działalności polskiego ruchu oporu w Auschwitz, a także pierwszym na świecie świadectwem dokumentującym Holokaust.

 

"Raport 'W' " oraz "Raport 'Teren S' " opracowano na podstawie publikacji dr. Adama Cyra "Raport Witolda - Witold Pilecki (Tomasz Serafiński)" - Biuletyn Nr 12 Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem (Warszaw - Wrzesień 1991). Raporty zostały napisane przez rtm. Witolda Pileckiego wkrótce po ucieczce z KL-Auschwitz, która miała miejsce na Wielkanoc 1943 roku. "Raport 'S'" został wydzielony z opisu ruchu oporu w KL-Auschwitz i jest krótkim sprawozdaniem dotyczącym działalności kpt. dr Władysława Deringa (P-1723) oraz dr. Rudolfa Diema (P-10022). Raport został utajniony ze względu na możliwość "przecieku", który spowodowałby zagrożenie życia dla wielu członków z dowódctwa i rozbicia struktury ruchu oporu w Auschwitz.

 

...A GDY NARESZCIE ZNALAZŁEM SIĘ W PIEKLE...

oddałem się tam - pracy organizacyjnej.

...i potem, po 31 miesiącach tam pobytu, gdy sytuacja tak się ułożyła, że pozostawanie w obozie dłużej, oprócz ciężaru znoszonych udręczeń, ponadto - w moim pojęciu - stało się zbędnym, postanowiłem Vernichtungslager 1 opuścić. Dobrałem wtedy dwóch - zdecydowanych na wszystko - spośród w lagrze jeszcze się znajdujących - kolegów: "J" i "E" i lekko krwawiąc z rany postrzałowej - w końcowym etapie, wyjścia z obozu z Boską pomocą - dokonałem.

Każdy z nas trzech napisał cząstkę tego, co przeżył i widział w Oświęcimiu. Pisząc, podzieliliśmy się pracą z "J" i "E" w ten sposób, że oni mieli dać ogólny obraz lagru, ja zaś chcę tu uwiecznić innego charakteru momenty. Ponadto osobny raport mój na temat pracy naszej - "S" - mam ściśle zakonspirowany gdyż jak się tu - na wolności - okazało, wywiad nieprzyjaciela dosięga prawie wszędzie. Jakkolwiek - w opisach naszych - mogą być te lub inne braki, tak pod względem stylistycznym, jak i pominięcie niektórych obrazków z piekła, gdyż na kilkunastu stronach wszystko opisać się nie da, to jednak nie ma w tych wspomnieniach nieprawdy. Jest napisane o wiele mniej i ani słowa za wiele.

(-) Witold

 

Przejdź do - Raport "W"

Przejdź do - Raport Witolda cz.1

Przejdź do - Raport Witolda cz.2

 

"Raport Teren S"


Na tej osobnej kartce, która ma być sciśle zakonspirowana chcę nadmienić o tym, co nie mogło by na razie ujrzeć światła dziennego, a mianowicie o pracy w szpitalu lagrowym. Wszelkie usuwanie szpiegów, nasyłanych nam przez władze lagrowe, dokonywaliśmy przez kolegów naszych, którzy zajmowali stanowiska w szpitalu. Również przenoszenie pracowników naszej Organizacji dokonywaliśmy korzystając z możliwości jakie nam dawał szpital. Potrzebne to nam było dla wprowadzenia naszych ludzi do danego "Komanda" celem wzniecenia tam naszej pracy, jak również dla usunięcia z przed nosa jakiemuś draniowi naszego kolegi, który mu już wpadł w oko i mógł być wykończony.

W wypadku takim - porozumiewaliśmy się z kpt. dr. Władysławem Deringiem (Kpt. dr Władysław Dering (nr 1723), ur. się w 1903r., lekarz - ginekolog. Przywieziony do KL Auschwitz z Warszawy 15.08.1940r., gdzie wcześniej konspiracyjnie pracował jako szef służby zdrowia TAP. Ściśle współpracował z rtm. Witoldem Pileckim w wojskowej organizacji więźniów, pełniac funkcję lekarza w obozowym szpitalu. Niósł pomoc więźniom, często ratując im życie. W styczniu 1944r. został przymusowo przeniesiony do pracy w niemieckim szpitalu zbrodniczych eksperymentów sterylizacyjnych na więźniach w bloku nr 10. W Chorzowie pracował jako chirurg do chwili wejścia Armii Czerwonej, której żołnierze na krótko go aresztowali. Po wojnie wyjechał na Zachód, gdzie przez pewien czas był oficerem II Korpusu gen. W. Andersa we Włoszech, a następnie zamieszkał w Anglii. Pracował równiez jako lekarz w Somalii. Zmarł w Hiszpanii na raka płuc w 1966r. Posadzony w Anglii o rzekome zbrodnie, polegające na sterylizacji i kastracji wielu tysięcy uwięzionych Żydów. To bezpodstawne i krzywdzące dla pamięci dr Deringa oskarżenia wywołalo m.in. wiosną 1991r. falę oburzenia w prasie polskiej. Patrz: W. Wysocki, Sprawa dr Władysława Deringa. Dezinformacja Polskiej Agencji Prasowej, "Polska Zbrojna" 24-26.05.1991 nr 10; równiez interesujace dane na ten temat: J. Garliński, Oświecim..., 278-279: J. Ptakowski, Oświęcim bez cenzury..., s. 153-154.) lub dr. Rudolfem Diemem i bywaliśmy informowani - kiedy "delikwent" - ma przyjść, żeby "zachorować".

Po chorobie szedł tam, gdzie nam był potrzebny, gdyż w tym czasie urabiało się sprawę przez "swego" Arbeitsdiensta, a w poprzednim komando zapomniano o takim, wykreślano go z listy, bo własciwie szpital a śmierć to już było blisko jedno od drugiego. Tak więc, w podobnych wypadkach jak i w pomocy przy sprzątnięciu szpiega, który coś wąchał, szpital szedł nam bardzo na rękę i bez takowej pomocy - sprawa byłaby znacznie trudniejsza. Poza tym kpt. dr Władysław Dering robiąc tysiące operacji, nabrał takiej wprawy, że czasami prawie cudów dokonywał i był szczerze podziwiany przez lekarzy niemieckich, asystujących przy różnych zabiegach, gdyż też mógl wiele w szpitalu zrobić.

Przyjmowanie drogą nielegalną kolegów naszych, stosowanie nieoficjalnie szczepionki tyfusowej, kombinowanej spoza lagru - miało miejsce w tysiącach wypadków. Tymi sposobami wyratowano wielu Polaków od śmierci. Jednego tylko dnia, a mianowicie w dniu wywożenia do gazu wszystkich z bloku 20-tego, kpt. dr Władysław Dering, który był przy lekarzach Niemcach, wyratował przeszło dwudziestu Polaków, których przebierał w uniform pielęgniarzy i jako takowych prezentował Niemcom po jednemu. Lecz żeby wejść w te możliwości rządzenia w szpitalu należało przed tym urobić lekarzy Niemców, zdobyć u nich zaufanie - co, z rozkazu, kpt. dr Władysław Dering robił od roku 1940.

Robiło się to w pierwszym roku w sposób prosty, robiący na Niemcach możliwie większe, a potrzebne dla nas wrażenie, dla więźniów zaś możliwie najmniej szkodliwy - przez głośne ruganie. Dlatego też niesłuszne zdanie o kpt. dr Władysławie Deringu roznosiły niektóre płytkie umysły po lagrze lub po wyjściu na wolność tylko dlatego, że na nich głośno krzyczał lub wymyślał od "inteligentów" tym bardziej, że kolega w lagrze nieprzystosowany do życia, niezaradny, bardzo często niestety własnie inteligent, tym większy egoista, im większa niezdara, był czasami naprawdę naszą zmorą. Nie odczuwając żadnej potrzeby pracy zespołowej i zrobienia czegoś dla kogoś, obłędnie przejęty wyłącznie chęcią ratowania tylko siebie potrafił inteligentnie wyrażać swoje oburzenie, jeśli ktoś nie o nim tylko musiał mysleć.

Czerwiec 1943r.

Witold.


Oświadczenia

Stwierdzam, że prowadząc pracę konspiracyjno-wojskową (dywersja) na terenie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu znałem dr Władysława Deringa jako jednego z pracowników wymienionej organizacji ze strony jak najlepszej. Dr Dering po wejściu do pierwszej "piątki" Organizacji Wojskowej w Oświęcimiu we wrześniu 1940 r. był przeze mnie tam zaprzysiężony i dostał rozkaz opanowania sytuacji w miejscowym szpitalu (Krankenbau).

Praca była trudna, którą jednak dr Dering wykonywał przez trzy lata bardzo dobrze i po opanowaniu sytuacji w szpitalu, był jednym z filarów naszej Organizacji. Z konieczności na zewnątrz jednak musiał mieć sylwetkę, która mogłaby się nie podobać poszczególnym niewtajemniczonym w naszą pracę ludziom. Od roku 1942 dr Dering oraz drugi nasz pracownik dr Diem zwracali się do mnie w sprawie (ze względu na brzmienie ich nazwisk) parokrotnie proponowanego im przez władze niemieckie podpisania listy "volksdeutschów".

Organizacja nasza nie tolerowala tego rodzaju wyjścia z ciężkiej, sytuacji, lecz tych dwóch Polaków, potrzebnych nam w przyszłości jako świadków bestialstw niemieckich oraz całości tego działu naszej pracy, w szpitalu należało uratowac, a żadnej wątpliwości nie było, że lekarzy (świadków najrozmaitszych eksperymentów, o których ludzie na wolności, jak widzę, pojęcia nie mają) władze obozowe wykończą. Zrobiłem więc wyjątek i poleciłem obydwu wyżej wymienionym podpisać listy "volksdeutschów". Parokrotnie jeszcze dr Dering i dr Diem zwracali się do mnie w tej sprawie, ociągając się z wykonaniem rozkazu ze względu na osobiste przekonania. Po opuszczeniu przeze mnie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu w nocy z dnia 26 na 27 kwietnia 1943r., dowiedziałem się, już na wolności, ze listy przez wymienionych zostały podpisane i że widocznie na skutek tego dr Dering zostal przeniesiony z tego piekła do Stuttgartu.

Murnau, dnia 22 maja 1945r.

(-) Pilecki Witold (rtm.)


Jako najstarszy oficer AK w Murnau stwierdzam, iz w czasie konspiracji miałem wgląd w raporty wojskowe z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Znane mi były stosunki w wymienionym obozie, zarządzenia i rozkazy rtm. Pileckiego były akceptowane przez KG AK w Warszawie. Prawdomówność jego nie ulega żadnej wątpliwości.


Murnau, dnia 22 maja 1945 r.


(-) ppłk Uszycki Jerzy


Przebieg pracy konspiracyjnej w obozie Oświęcimskim jest mi znany i Oświadczenia rtm. Pileckiego pokrywają się całkowicie z prawdą.


Murnau. dnia 22 maja 1945 r.


(-) ppłk Pacek Franciszek

 

Przejdź do - Raport "W"

Przejdź do - Raport Witolda cz.1

Przejdź do - Raport Witolda cz.2


 


 

Przygotował : Matthias (źródło)